Cathleen: Recenzja EPki “Sun Dies in the East”

0

Jak dumnie widnieje od prawie dwóch lat przy moim pseudonimie dziennikarskim w deathmagneticowej wizytówce, uważam się za wielkiego fana twórczości pana Zdzisława Beksińskiego. Dlatego też za każdym razem, gdy jakaś kapela zapożycza sobie jego dzieło na okładkę albumu (co, zważywszy na charakter twórczości owego artysty, zdarza się dosyć często), moje wymagania wobec zawartości owego wydawnictwa automatycznie znacznie wzrastają. Z tego powodu, gdy zobaczyłem okładkę “Sun Dies in the East” Cathleen, poprzeczkę mieli oni u mnie zawieszoną od razu dość wysoko.

14938284_1625836441050156_6798044219418411015_n

Po pierwszym przesłuchaniu płyty okazało się jednak, że nie tylko nie zawodzi ona moich wygórowanych oczekiwań, ale stanowi wręcz doskonałe rozwinięcie klimatu zawartego w obrazie Mistrza. Szybką, mocno pustynną mieszankę southern rocka z energetycznym, krwistym heavy metalem cudownie uzupełniają podszyte tragizmem, mroczne melodie. Pierwszym skojarzenie, które nasuwa się za sprawą rewelacyjne prowadzącego kompozycję, niskiego wokalu Piotra Klimaszewskiego jest Volbeat, jednak zamiast romansować z przesłodzonym pop punkiem i dziwacznym rockabilly, ekipa Cathleen skręca bardziej w rejony grunge’u spod znaku Alice in Chains. I tak z tego zgrabnego połączenia wykluwa nam się dawka kapitalnie zmontowanego rock’n’rolla, idealnego pod koncertowe hulanki czy posiadówki w towarzystwie metalheadów, choć wciąż spójnego z ponurym wydźwiękiem szaty graficznej.

Naczelnym paliwem dla tej muzycznej maszyny jest niski głos lidera kapeli. Tajemniczy i przenikliwy, a przy okazji pełen urokliwej nonszalancji i zawadiackiego uwodzicielstwa. W jego partiach usłyszymy zarówno echa niskiego basu Petera Steela (spokojne fragmenty balladowego ‘Give it to Me’) jak i, w niektórych refrenach, nieodżałowanego Olassa z Acid Drinkers (zaśpiewy w ‘Another Day’ niepokojąco podsuwały mi skojarzenie z cudownym, basowym wokalem z refrenu ‘Blues Beatdown’ Kwasożłopów). Teksty, utrzymane w mocno depresyjnej, momentami wręcz nihilistycznej stylistyce nabierają (paradoksalnie) życia i brzmią autentycznie. Nie można jednak zapomnieć o sekcji instrumentalnej, która pod owe smutne historie stwarza odpowiednią atmosferę. Choć naczelne inspirację twórców nietrudno wyczuć, chłopaki przykładają cię, aby wypracować sobie swój charakterystyczny styl. I są na razie na bardzo dobrej drodze, bo warstwa muzyczny płyta jest bardzo spójna, by nie rzec że momentami wręcz zbyt spójna.

Znalezione obrazy dla zapytania cathleen zespół

Bardzo dużym plusem ‘Sun Dies in the East’ jest to, że mimo tych wszystkich zapędów podłapanych ze ‘starej szkoły’, grupa wcale nie stawia, jak większość kapel z tej niszy, na vintage’owy brud, ale dostajemy czyste, przejrzyste, bardzo ładnie wyprodukowane tracki. Nie oznacza to, oczywiście, ze zostały one w jakikolwiek sposób ułagodzone czy ugrzecznione. Wręcz przeciwnie, dzięki takiej klarowności, z każdego z instrumentów wyciągnięte zostało to, co najlepsze. Gitary wściekle warczą hołdując legendarnym twórcom riffów, bas przyjemnie zapełnia doły, zaś perkusja tę całą maszynę pcha przez te pustynno-apokaliptyczne pola melodii.

Rzucając okiem na fanpage Cathleen na Facebooku doczytałem, że swoją EPkę rozdawali oni za darmo przy seansach ‘Ostatniej Rodziny’, czyli filmu o Zdzisławie Beksińskim. Po zapoznaniu się z jej zawartością zmuszony jestem przyznać, że nie czułbym się w żaden sposób oszukany czy zawiedziony, otrzymując w kontekście tego filmu właśnie ten krążek. Jest on bardzo przyzwoity i zwyczajnie godny pełnienia takiej funkcji. Muzycy sami się przyznają do posiadania artystycznych dusz. I choć o arcydziele nadal nie możemy mówić, “Sun Dies in the East” sztuka zdecydowanie jest. I to całkiem porządną.

1. Give it to Me
2. Another Day
3. Hostile
4. Nobody Understands Me
5. Vultures Feast

avatars-000257023018-csph8l-t500x500

Wyro(c)k

83%
83%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze Wrażenie
    8
  • Instrumentarium
    7.5
  • Wokal
    9
  • Brzmienie
    9
  • Repeat Mode
    8
  • Oceny czytelników (1 głosów)
    10
Udostępnij to

O autorze

Vincent13

Miłośnik gitary pod każdą postacią, otwarty na różne gatunki muzyczne- od bluesa i funku po progresywny metal. Rok bez Woodstocku uważa za rok stracony. Poza muzyką zakochany w kinie, powieściach Agathy Christie i dziełach Beksińskiego.