Przez trzy lub cztery tygodnie wogóle się do mnie nie odzywali. Wkurzało mnie to bo myślałem, że muszą mieć cholernie napompowane ego. Kiedyś przechodziłem obok ich garderoby i usłyszałem dobiegające z niej dźwięki jakieś piosenki z „Vol. 4” (album Black Sabbath). Wtedy nie wytrzymałem i zapytałem ich menadżera: „Co tu się kurwa dzieje ??”. On spojrzał na mnie jakoś dziwnie i rzekł ze spokojem: „Człowieku ty jesteś dla nich Bogiem”. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę ze znaczenia twórczości Black Sabbath.
Przez trzy lub cztery tygodnie wogóle się do mnie nie odzywali. Wkurzało mnie to bo myślałem, że muszą mieć cholernie napompowane ego. Kiedyś przechodziłem obok ich garderoby i usłyszałem dobiegające z niej dźwięki jakieś piosenki z „Vol. 4” (album Black Sabbath). Wtedy nie wytrzymałem i zapytałem ich menadżera: „Co tu się kurwa dzieje ??”. On spojrzał na mnie jakoś dziwnie i rzekł ze spokojem: „Człowieku ty jesteś dla nich Bogiem”. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę ze znaczenia twórczości Black Sabbath.
Przez trzy lub cztery tygodnie wogóle się do mnie nie odzywali. Wkurzało mnie to bo myślałem, że muszą mieć cholernie napompowane ego. Kiedyś przechodziłem obok ich garderoby i usłyszałem dobiegające z niej dźwięki jakieś piosenki z „Vol. 4” (album Black Sabbath). Wtedy nie wytrzymałem i zapytałem ich menadżera: „Co tu się kurwa dzieje ??”. On spojrzał na mnie jakoś dziwnie i rzekł ze spokojem: „Człowieku ty jesteś dla nich Bogiem”. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę ze znaczenia twórczości Black Sabbath.






