My Apocalypse #1: Antypolityczna playlista DeathMagnetic.pl

0

Artyści i politycy to dwa zupełnie różne światy. Jedni chcą niczym nieograniczonej wolności i braku jakichkolwiek zakazów, wierząc w to, że ludzie są w stanie sami o sobie decydować najlepiej. Ambicją tych drugich jest natomiast narzucenie własnego, “jedynego słusznego” światopoglądu, o czym od niedawna (a może od dawna?) także i my możemy przekonać się na własnej skórze. Pomimo, że niektórzy muzycy próbują angażować się w politykę, z reguły nie jest to najszczęśliwsze połączenie. Może dzieje się tak dlatego, że odbiorcy przyzwyczajają się do ich scenicznych szaleństw i image’u i później ciężko im zaufać osobie, która nagle odziewa garnitur i stara się pozować na ułożony wzór wszelkich cnót. Dlatego najlepszym środkiem przekazu wydają się buntownicze manifesty w postaci piosenek, które dopiero w ten sposób przemawiają do ludzi i nieraz już były impulsem do zmian. Wybraliśmy dla Was 10 utworów, które oprócz ciężkiej muzyki zawierają także znaczące, teksty opowiadające o ważnych sprawach i dominacji rządów nad obywatelami, którzy mimo, że przez nich wybrani, często nadużywają swojej władzy i zapominają, że powinni służyć narodowi, a nie załatwiać swoje prywatne potyczki wykorzystując swoją pozycję.

Metallica – …And Justice for All

Czwarta płyta Metalliki była zaskakująco zaangażowana politycznie. Już sama okładka dzieła do tej pory robi wrażenie. Przedstawia ona związany symbol sprawiedliwości Temidę, która wygląda, jakby zaraz miała zostać obalona. Do tego dolary wysypujące się z wagi jako aluzja do korupcji i tytuł płyty przedstawiony w formie graffiti. Teksty na albumie, oprócz tych “jamesowych”, typowo introwertycznych, poruszały zdecydowanie cięższe tematy, takie jak wojna, (nie)sprawiedliwość, korupcja na szczytach władzy oraz wszechobecna kontrola bezradnego obywatela. “One”, “Eye of the Beholder”, “The Shortest Straw” oraz tytułowy “…And Justice for All” to najlepsze przykłady. Szczególnie utwór tytułowy robi wrażenie nie tylko od strony muzycznej, ale i tekstowej. Ten skomplikowany, prawie 10-minutowy utwór do tej pory pozostaje jednym ze szczytowych osiągnięć Metalliki, która przez kolejne lata coraz bardziej odchodziła od zaangażowanych społecznie manifestów, stawiając raczej na zwięzłość formy i przychylność większej ilości słuchaczy.

“Sprawiedliwość przepadła,
sprawiedliwość została zgwałcona,
sprawiedliwości już nie ma.
Pociągają twe sznurki,
sprawiedliwości nastał kres.
Wygrana jest wszystkim,
to takie ponure,
tak prawdziwe,
tak realne”

Megadeth – Peace Sells

Dave Mustaine jest częstym komentatorem rzeczywistości i krytykantem rządów. Powszechnie znany z bezkompromisowości i twardego charakteru muzyk często przemyca swoje zdanie i poglądy do tekstów piosenek. Nie powstrzymuje się także przed wygłaszaniem ich w wywiadach oraz na scenie. W 1988 r. wszczął zamieszki na koncercie w Irlandii, kiedy to “bezwiednie” poparł organizację IRA uznaną za terrorystyczną. Doszło wtedy do walk pomiędzy katolickimi, a protestanckimi fanami grupy. Zespół musiał przez pozostałą część trasy podróżować kuloodpornym autobusem. Mustaine nie kryje także swojej niechęci do Baracka Obamy nazywając go “najbardziej dzielącym społeczeństwo prezydentem w historii”. Rzadko kiedy zresztą popiera on jakiegokolwiek polityka, uważając politykę i religię za największe zło ograniczające wolność.

“Co masz na myśli mówiąc, że nie wierzę w Boga?
Rozmawiam z nim każdego dnia
Co masz na myśli mówiąc, że nie wspieram systemu?
Chodzę do sądu, kiedy muszę
Co masz na myśli mówiąc, że spóźniam się do pracy?
Nie mam nic lepszego do roboty
I co masz na myśli mówiąc, że nie płacę rachunków?
Czemu podejrzewasz, że jestem spłukany?”

Motörhead – Just ‘Cos You Got The Power

Frontman Motörhead pomimo szalonego życia jest bardzo trzeźwo i racjonalnie myślącą osobą. Widać i słychać to w wywiadach oraz w tekstach jego utworów. Obok tych standardowych – o kobietach, Lemmy jako miłośnik historii, a szczególnie okresu drugiej wojny światowej wiele uwagi poświęca też opisywaniu realiów rządzących dzisiejszym światem. A właściwie nie tylko dzisiejszym, bo od wieków świat napędzają te same żądze – pieniądze, władza, kontrola drugiego człowieka i podporządkowanie sobie jak największej ilości zwolenników. Spod pióra wokalisty mocne, celne teksty wychodzą właściwie od najwcześniejszych lat działalności grupy – wspomnijmy utwory z tak różnych okresów, jak chociażby “Lawman”, “Marching Off to War”, “Dogs”, “March or Die”, “Sacrifice”, czy nawet “Brotherhood of Man” z niedawnego “The World is Yours”. Dobrym przykładem jest także “Just ‘Cos You Got The Power (That Don’t Mean You Got the Right)”, który nie pojawił się na żadnej regularnej płycie, lecz trafił na stronę B singla “Eat the Rich” z 1987 r. Mimo to, jest to jedna z częściej granych na koncertach kompozycji, a Lemmy lubi ją chyba dlatego, że świetnie ukazuje jego punkt widzenia na skorumpowanych polityków i grube ryby, które same gubią się w swoich kłamstwach. Już lepiej być beztroską gwiazdą rocka.

“Dranie, myślicie, że to jest zabawne,
Kłamać i kraść całe swoje życie,
Przeliczać wszystko na pieniądze,
Być uwiązanym w przyszłości,
Jednak to, że posiadacie władzę,
Nie oznacza, że macie rację”

Ozzy Osbourne – The Almighty Dollar

Ozzy w swojej karierze raczej okazjonalnie poruszał tematy wojny i polityki. Nie dość, że w czasach Black Sabbath teksty pisał głównie Geezer Butler (“War Pigs”, “Children of the Grave”), to tematyką piosenek na płytach solowych były głównie problemy wokalisty i rzeczy raczej neutralne światopoglądowo. Mimo to, co jakiś czas udało mu się przemycić tekst bardziej zaangażowany (“Revelation (Mother Earth)”, “Thank God For The Bomb”), jednak zgodnie z tytułem jednej ze swoich piosenek “nie zamierza zmieniać świata i nie chce, by świat zmienił jego”. Ozzy poza muzyką również nie wchodził w potyczki z politykami, a co więcej w 2002 r. pojawił się nawet w Białym Domu na zaproszenie samego prezydenta George’a W. Busha, co dokumentował jeden odcinek serialu The Osbournes. Jakie więc było zdziwienie, gdy kolejna po “Down to Earth” premierowa płyta, czyli “Black Rain” z 2007 r. poruszała głównie tematy wojny i niezwykle chętne angażowanie się amerykanów w konflikty zbrojne. Również okładka przedstawiała samotnego Ozzy’ego na tle spalonej, jałowej ziemi, szarego pochmurnego nieba i czarnego deszczu. Prawie połowa utworów na albumie opowiadała natomiast o bezsensownym wysyłaniu młodych żołnierzy na wojnę dla własnych korzyści, a Ozzy przepowiadał rychłą zagładę, jeżeli jedynym rozwiązaniem będzie konflikt zbrojny. “Black Rain” pozostał jednym ze słabiej sprzedających się dzieł wokalisty, jednak jest z pewnością niedocenioną pozycją o silnym wyrazie artystycznym.

“Dosięgnie nas sprawiedliwość naszego ojca
Jak mogliście nas tak wypieprzyć
Gwałt, kradzież i morderstwo
Niech bóg błogosławi wszechmogącego dolara”

Sepultura – Refuse/Resist

Sepultura pochodzi z Brazylii, gdzie religia i przemoc nieustająco się przenikają. Teksty zespołu zawsze były niezwykle przejmujące, a na “Chaos A.D.” zespół odniósł się do wielu problemów trapiących ówczesne społeczeństwo – wojen, ucisku przez system totalitarny, degradacji środowiska, a nawet do eksperymentów genetycznych. W “Refuse / Resist” słyszymy głównie o wojnie i zamieszkach. Nieustający krzyk o zaprzestanie niepotrzebnego rozlewu krwi miesza się z totalnym obrzydzeniem wieczną walką. Max Cavalera nigdy nie bał się głoszenia swoich poglądów zarówno politycznych jak i religijnych, lecz niestety gdy odszedł “siła rażenia” Sepultury spadła. Zanim to jednak nastąpiło, powstały takie piosenki, jak “Slave New World” o cenzurze niewygodnych treści, “Territory” o wojnie między Palestyną a Izraelem, “Nomad” o wysiedleniach, czy “Manifest” o masakrze w więzieniu Carandiru, kiedy to policjanci wskutek zamieszek zastrzelili 102 osoby.

“Chaos naszej ery
Nieporządek spuszczony ze smyczy
Zaczyna płonąć
Zaczyna się lincz
Cisza oznacza śmierć
Stań o własnych siłach
Wewnętrzny strach
Twój najgorszy wróg”

Marilyn Manson – The Love Song

Po słynnej masakrze w szkole w Columbine, gdzie dwóch nastolatków (jak się okazało byli fanami Marilyn Manson) zabiło 12 uczniów i 1 nauczyciela, artysta stał się ofiarą nagonki ze strony mediów i polityków oskarżających go o tworzenie muzyki sprzyjającej tego typu zachowaniom. Manson musiał mierzyć się z atakami, jak niegdyś AC/DC, którzy byli łączeni ze sprawą seryjnego mordercy Richarda Ramireza (od którego wziął się zresztą pseudonim basisty Marilyn Manson, Twiggy’ego Ramireza) popełniającego swoje zbrodnie w czapce z nazwą grupy. Manson już w 2000 r. powrócił z nowym albumem, “Holy Wood”, w którym rozprawiał się z niedorzecznymi sugestiami obarczającymi go winą. Wokalista przedstawiony na okładce jako męczennik z aureolą, sugerującą jego niewinność skierował się ku bardziej brutalnym brzmieniom i bezpośrednim przekazie znanym z “Antichrist Superstar”. W tekstach zwracał uwagę, że kult broni i przemocy połączony nierzadko z silną wiarą stał się w Ameryce problemem, z którym rząd sobie nie radzi, a wręcz nie chce dopuścić go do wiadomości. Świetnym przykładem jest przekornie nazwany utwór “The Love Song”, który opowiada o miłości, jednak tej do przemocy, która niejednokrotnie łączy się z wychowaniem:

“Zakochałem się w pięknej broni, czy powinienem jej o tym powiedzieć?
W końcu ojciec nauczał, że trzeba być wiernym.

Czy kochasz swoją broń?
Tak!
Czy kochasz swojego boga?
Tak!
Czy kochasz swój rząd?
Kurwa, tak!”

Rage Against The Machine – Take the Power Back

Członkowie Rage Against The Machine od początku swojej kariery byli dobrze znani ze swoich lewicowych poglądów politycznych, czemu dawali upust w tekstach swoich utworów. Ich twórczość zawsze opierała się na konkretnym przekazie – ostrych riffach Toma Morello i buntowniczych, antysystemowych tekstach Zacka De la Rochy. Muzykom często zarzucano gloryfikowanie anarchii i komunizmu, do czego w pewnym stopniu przyznali się, występując lata później na Kubie (już jako Audioslave), jako pierwszy rockowy zespół z kraju zgniłego kapitalizmu – Stanów Zjednoczonych. Debiutancki album kwartetu był wielkim wybuchem brutalnej złości, a pomimo to został wielkim przebojem sprzedając się w paru milionach egzemplarzy.. De la Rocha nie przebierał w środkach, śpiewając m.in. w najbardziej znanym utworze “Killing in the Name of” “pierdol się, nie zrobię tego, czego mi każesz” 16 razy. Debiut to nie tylko ten największy w historii grupy hit, ale także m.in. “Take The Power Back”, w którym wokalista zwraca uwagę na niski poziom nauczania, by amerykański rząd mógł “produkować” bezmyślne, posłuszne społeczeństwo:

“Nadstaw uszu, rzucę coś w czystym stylu
Właśnie tych bitów i tekstów oni się boją
Ta wściekłość jest nieposkromiona
Potrzebujemy ruchu który jest zwinny
Jesteś świadkiem zmian
I żeby przeciwdziałać
Musimy odzyskać władzę”

System of a Down – Prison Song

Istotą twórczości System of Down oprócz ciężkiej, agresywnej muzyki były zawsze zaangażowane politycznie i światopoglądowo teksty. Muzycy mający korzenie ormiańskie i otwarcie identyfikujący się ze swoją ojczyzną bardzo często zwracali uwagę na losy swojego prześladowanego narodu. Równie często wypowiadali się na temat Ameryki, jako głównego agresora i prowokatora wielu konfliktów zbrojnych. W 2001 r. ukazał się ich przełomowy album “Toxicity”, który w warstwie tekstowej rzeczywiście pokazywał zepsucie i toksyczne zachowania amerykańskiej nacji. Krążek będący źródłem kontrowersyjnych poglądów mimo wszystko okazał się wielkim sukcesem i stał się jedynym multiplatynowym albumem SOAD w Stanach Zjednoczonych. Jedną z najcięższych piosenek w zestawie jest “Prison Song”, w której Serj Tankian przedstawia swoją teorię spiskową sugerując, że dzięki bardziej dostępnym narkotykom państwu jest łatwiej jest kontrolować osłabione i nietrzeźwo myślące jednostki, a przy okazji zarabiać na tym wielkie pieniądze.

“Narkotykowi kryminaliści wypełniają wasze więzienia
A wy się nawet nie wzdrygacie
Wszystkie nasze podatki płacimy na wasze wojny
Przeciwko nowym biednym

Pieniądze z narkotyków idą na wybory
I szkolenia brutalnych dyktatorów
Sponsorowanych przez korporacje na całym świecie”

Muse – Uprising

Na naszej liście nie mogło zabraknąć tego zespołu. Mający obsesję na temat teorii spiskowych Matt Bellamy na początku jej istnienia jeszcze dość nieśmiało poruszał niewygodne tematy. Początkowo teksty krążyły wokół relacji międzyludzkich i alienacji, lecz na kolejnych płytach frontman grupy coraz bardziej się rozkręcał. Nie dość, że album live grupy nosi tytuł “Haarp”, co jest nazwą tajnego ponoć systemu, opracowywanego, by zakłócać fale mózgowe ludzi i wpływać na ich myślenie, to następne dzieła mają jeszcze bardziej jednoznaczny wydźwięk. Inspiracją “The Resistance” była słynna powieść “1984” Orwella, a na pierwszy singiel został wybrany utwór otwarcie zachęcający do powstania przeciw obecnemu porządkowi świata i przejęciu władzy w swoje ręce. “The 2nd Law” kontynuował agitację na rzecz słusznej sprawy, jednak poruszał tematy bardziej ekonomiczne, natomiast najnowszy album “Drones” jest znów powrotem do snucia przez Bellamy’ego wizji wszechobecnej kontroli. Na tę okazję stworzył on nawet tytułowe pojęcie “drony”, które według niego oznaczają “ludzi sterowanych przez innych ludzi, działających bezmyślnie, niczym ludzkie drony”. Krążek promował singiel “Psycho” zgłębiający pojęcie, jednak my wróćmy jeszcze do “Uprising”:

“Powstań i odbierz władzę, nadszedł już czas
By grube ryby dostały zawału serca,
Wiesz, że ich czas jest policzony
Musimy się zjednoczyć i patrzeć jak nasza flaga się wznosi
Więc do dzieła!”

Ministry – Thieves

Al Jourgensen to kolejny obok Matta Bellamy’ego antysystemowiec, chociaż jeszcze cięższej wagi, niż młodszy kolega. Wyznawca teorii Nowego Porządku Świata, swoją twórczość napędza buntem wobec tworzących zasady polityków. Na płycie “The Mind Is a Terrible Thing to Taste” z 1989 r. krytykuje on przemoc, degradację środowiska, wojnę nuklearną, uzależnienie narkotykowe (z którym sam toczył długą walkę) oraz szaleństwo. W otwierającym album, jednym z najbardziej znanych utworów grupy, czyli ‘Thieves’ widzimy jednak obrzydzenie polityczną korupcją. Jourgensen nie przebiera w słowach, a industrialny podkład wraz z jego skandowaniem po 25 latach robi dalej duże wrażenie. Co ciekawe, przez całą karierę niezłomnie trzyma się on w tekstach swoich poglądów, co przedstawił chociażby w ostatnim singlu Ministry “PermaWar” obrazującym wojnę jako biznes i przemysł warty miliardy dolarów.

“Złodzieje, złodzieje i kłamcy, mordercy
Hipokryci i skurwysyny
Śmieją ci się w twarz

Jesteś jak wielki rzut kwasu
Tylko czekasz by cię wzięli!”

Poniżej możecie posłuchać wszystkich powyższych pozycji zebranych w playlistę na naszym profilu Spotify. Ale to nie wszystko – dzięki opcji współtworzenia możecie dorzucić do niej własne kawałki! Zachęcamy do wspólnej zabawy i czekamy na Wasze typy.

Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!