Scott Ian (Anthrax) wspomina zabawną anegdotę o włamaniu się do domu Kirka Hammetta

0

Z pewnością zespoły mają na pęczki zabawnych historii, które miały miejsce po mocno zakrapianych imprezach podczas tras koncertowych. Ostatnio jedną z nich podzielił się gitarzysta Anthrax. W programie The Jim & Sam Show opowiedział:

Jest taka jedna historia, nazywa się “Gniew Kirka”. Działo się to w San Francisco. Było późno w nocy. Razem z innymi członkami zespołu oraz z kilkoma osobami z Metalliki po koncercie poszliśmy na miasto do klubu. Była 2 30, my już nieźle nachlani, kiedy stwierdziliśmy, że fajnie byłoby pograć. Pomyśleliśmy, że Kirk mieszka w mieście. Wyszedł wcześniej, bo miał jakieś sprawy do załatwienia. Doszliśmy do wniosku, że świetnym pomysłem będzie włamanie się do jego domu bez jego wiedzy. Chcieliśmy wejść do jego studio, do piwnicy i pojammować sobie. To brzmiało jak świetny pomysł. 3 w nocy, jammowanie po pijaku Black Sabbath w piwnicy Kirka, który na pewno nie będzie przerażony. Znałem go od 10 lat i nigdy nie widziałem wkurzonego. To luźny gość. Tak myślałem, ale tej nocy to się zmieniło. Był jak rozzłoszczony, rozczarowany tatuś. Ta historia ma jeszcze sporo innych szczegółów, ale nie do końca wszystko pamiętamy i tylko razem możemy jakoś złożyć to do kupy.

Udostępnij to

O autorze

Muzyka od zawsze była niezwykle ważną częścią mojego życia. Kiedy poznałam jej rockowo-metalowy świat, kompletnie przepadłam. Mój gust jest dość zróżnicowany, ale to jednak ten rodzaj muzyki gra mi w duszy i płynie w moich żyłach.