Album „Lulu”, który powstał w 2011 r., to jeden z najbardziej kontrowersyjnych wyborów w historii zespołu. Do dziś zbiera sporo niepochlebnych opinii od fanów. Inaczej jednak na sprawę patrzą sami muzycy. Lars Ulrich, w wywiadzie dla Newsweeka, opowiadał o tym, co Metallica wyniosła z tej współpracy:
Lou jest jedną z tych nieprawdopodobnych, niesamowitych osób, którymi chcesz przesiąknąć. Chcesz być taką gąbką wokół niego. Był tak pięknym artystą. Nauczył nas wiele o życiu chwilą, spontaniczności i wierze w siebie. Pokazał, jak ufać, że to, co robisz, jest wystarczająco dobre, że ma w sobie jakość i nie powinno się tego zmieniać, bo nie ma czegoś takiego jak perfekcja. Bycie w tym świecie przez prawie rok było czymś magicznym. Bardzo za nim tęsknię. To było nieprawdopodobne doświadczenie móc pracować z nim tak kreatywnie, aby stworzyć to nagranie, iść zagrać w telewizji i po prostu znajdować się w pobliżu niego.
Wokalista Metalliki niedawno również wypowiadał się na temat wyborów, także tych bardziej kontrowersyjnych, oraz reakcji fanów na nie.
