Kerry King (Slayer) o Garym Holcie: “Zawsze podziwiałem go w Exodusie”

0

Gary Holt występuje w Slayerze już od 4 lat, a Kerry King z wywiadu na wywiad wydaje się być nim coraz bardziej zadowolony. W niedawnej rozmowie z Asbury Park Press gitarzysta opowiadał o swoich relacjach z muzykiem grającym również w Exodusie:

Jeśli chodzi o Garego, to zawsze podziwiałem go w Exodusie. Uważałem go za Glenna Tiptona (gitarzystę Judas Priest – przyp. red.) naszej ery. Chodzi tu zarówno o samą grę, bo rzadko kiedy ktoś odnosi się pod tym względem do Tiptona, jak i metalowe podejście, bo to gigant. Oczywiście, ludzie wymieniają Tony’ego Iommi’ego, ale brak Glenna Tiptona w tej samej konwersacji to dla mnie tragedia. Takie samo wrażenie odnosiłem, gdy Gary grał w Exodusie. Był pomijany. Więc gdy mieliśmy możliwość zobaczyć, jak Holt sprawdziłby się u nas, był on moim pierwszym wyborem, i, na szczęście, wszedł w to.

Kerry został też zapytany o fakt, że Holt nie występuje pośród autorów nadchodzącego krążka Slayera, ,,Repentless”:

Wiesz, długo zastanawiałem się, jak włączyć go w ten album – myślałem z perspektywy fanów, Garego i mojej. Doszedłem do wniosku, że po 30 latach fani mogliby nie być gotowi na przyjęcie wśród współtwórców Slayera kogoś, kto nie grał w nim cały czas. Jednocześnie poczułem, że Gary powinien coś jednak wnieść, żeby nie czuł, że gra po prostu kilka coverów. W taki oto sposób postanowiłem pozwolić mu na nagranie partii prowadzących.
I tak, żeby mieć dwu-gitarowy atak, musisz mieć dwie gitary. Jeśli chodzi o przyszłość, to jestem otwarty na wszystko, ale jeszcze nie rozmawiałem o tym z Tomem (Arayą, basistą i wokalistą Slayera – przyp. red.) ani Garym.

,,Repentless” ukaże się 11 września. Najnowszy kawałek, który promuje nadchodzące wydawnictwo, jest numerem tytułowym. Jeśli jeszcze go nie przesłuchaliście, to zapraszamy poniżej:

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.