Filter: Recenzja płyty “Crazy Eyes”

0

Filter to w Polsce zespół właściwie nieznany. W Stanach natomiast ma on na koncie platynowe płyty i parę milionów sprzedanych egzemplarzy swoich albumów. Właśnie ukazał się najnowszy, już siódmy, zatytułowany “Crazy Eyes”. Czy warto zainteresować się nim chociażby w kontekście tego, że grupa w czerwcu po raz pierwszy odwiedzi Polskę?

filter

Pod nazwą Filter kryje się właściwie projekt dowodzony przez jedną osobę – Richarda Patricka – byłego gitarzystę Nine Inch Nails, który po odejściu z grupy wzorem swojego kolegi Trenta Renzora założył w 1993 roku swój własny zespół, którego jedynym stałym członkiem jest on sam. Kariera grupy zaczęła się obiecująco – ich debiut “Short Bus” sprzedał się w ponad milionie kopii, głównie za sprawą singla “Hey Man, Nice Shot” opowiadającego o samobójstwie amerykańskiego polityka Budda Dwyera, który zastrzelił się w obecności kamer. Następnie był równie popularny “Title of Record”, z którego pochodzą m.in. hity “Take a Picture” i “The Best Things”. Złoty okres w historii zespołu zamyka “The Amalgamut” z 2002 roku, po którym Patrick dobrowolnie udał się na odwyk i zawiesił działalność grupy, zakładając Army of Anyone z muzykami Stone Temple Pilots. Filter powrócił jednak po paru latach przerwy zaczynając właściwie od zera – wydana w 2008 roku płyta “Anthems for the Damned” ukazała się w niezależnej wytwórni i nie wzbudziła wielkiego zainteresowania. Następna, “The Trouble With Angels”, była kolejnym wzlotem, jednak później pojawiła się niezbyt udana i wtórna “The Sun Comes Out Tonight”. Tym razem Patrick znów wymienił cały zespół, a w nowym dziele pokładł wielkie nadzieje, zapowiadając je jako nowe oblicze industrialu. Jak jest naprawdę?

Rzeczywiście, tym razem słychać, że muzyk eksploruje nowe brzmienia i pomysły i to z o wiele lepszym skutkiem, niż na wspomnianej “The Sun Comes Out Tonight”. Jest więcej elektroniki i opętańczych, transowych rytmów, lecz firmowy krzyk Patricka nie pozwala zapomnieć z kim mamy do czynienia. “Mother E” to utwór pełen kontrastów – z jednej strony wyszeptany, jednak emocje narastają i Richard znów zdziera gardło w sposób, za który kochają go fani. Świetny jest kolejny numer, “Nothing in My Hands”, który przywraca ducha przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, łącząc uzależniającą melodię i ciekawy riff z industrialnymi, nowoczesnymi poszukiwaniami. Podobny klimat panuje w “Pride Flag” – gitary bezlitośnie gniotą, choć Patrick ma talent do wymyślania wręcz popowych melodii, które sprawiają, że jego piosenki są bardzo przystępne. Innym bardzo dobrym przykładem jest “Take Me to Heaven”, który został “upiększony” może niezbyt fortunnym teledyskiem (hiphopowy taniec w metalowym utworze?), ale sam w sobie jest bardzo dobrą kompozycją. Podobna sprawa ma się z “Your Bullets”, już typowo gitarowym i jednym z najprostszych na albumie. Najdziwniejszy wydaje się natomiast “Welcome to the Suck”, który zaczyna się delikatnie, natomiast po chwili wchodzi wręcz doomowy, powolny riff, następnie klawisze, a kończą go smyki. Trochę za dużo jak na 3 minuty muzyki, ale tym, którzy lubią eksperymenty zdecydowanie może się podobać. Mnie wydał się trochę męczący. Płytę kończy akustyczny “(Can’t She See) Head of Fire pt. 2”, który daje trochę oddechu po tej 50-minutowej industrialno-rockowej nawałnicy.

“Crazy Eyes” to udany powrót Filter do formy. Nie jest to co prawda album na miarę jego najlepszych dokonań, choć miejmy nadzieję, że tym razem Richard Patrick nie zaprzepaści szansy i będzie kontynuował dobrą passę. Znów są na to nadzieje i bardzo chciałbym potwierdzić je na koncercie w Gdańsku 23 czerwca, kiedy to grupa po raz pierwszy w swojej ponad 20-letniej karierze odwiedzi nasz kraj wraz z Combichrist. Tymczasem przygotowuję się do tego wydarzenia słuchając “Crazy Eyes”, która wydaje się zyskiwać z każdym przesłuchaniem odsłaniając coraz to nowe warstwy ciekawie zaaranżowanej muzyki.

1. “Mother E” 3:54
2. “Nothing in My Hands” 4:34
3. “Pride Flag” 3:48
4. “The City of Blinding Riots” 4:16
5. “Take Me to Heaven” 3:37
6. “Welcome to the Suck” 3:13
7. “Head of Fire” 5:00
8. “Tremors” 3:43
9. “Kid Blue from the Short Bus” 3:56
10. “Your Bullets” 4:37
11. “Under the Tongue” 6:10
12. “(Can’t She See) Head of Fire pt. 2” 3:47

CrazyEyes

Wyro(c)k

76%
76%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway To Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master Of Puppets

  • Pierwsze wrażenie
    7
  • Wokal
    8
  • Instrumentarium
    7
  • Brzmienie
    8
  • Repeat mode
    8
  • Oceny czytelników (2 głosów)
    9.1
Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!