Podsumowanie ro(c)ku DeathMagnetic.pl 2017 [WYNIKI]

0

Przez ostatni miesiąc mieliście okazję oddawać głosy na Waszych ulubionych wykonawców. Dzięki Waszemu zaangażowaniu wiemy, o czym chcecie czytać, czego najczęściej słuchacie oraz na jakie koncerty najczęściej chodzicie. Wyniki ankiety w kilku miejscach nas zaskoczyły, jednak niektóre Wasze wybory były oczywiste, a kapele bezkonkurencyjne. Potwierdziło się po raz kolejny, że nie lubicie drogich biletów, wkurza Was Live Nation, ale za to nadal darzycie dużym sentymentem klasyczny heavy metal. Oto Wasi ulubieńcy 2017 roku w 10 stworzonych przez nas kategoriach:

1. Płyta roku – Polska

Nie mogło być inaczej, ktoś przecież wykupuje te ich koncerty i wbrew złośliwym plotkom nie jest to rodzina i menago. Nocny Kochanek zmiażdżył konkurencję otrzymując 153 głosy i po raz kolejny udowodnił, że nawet zagorzali fani metalu mają do siebie dystans i potrafią śmiać się z przywar swojej subkultury. Przy okazji przypominamy o naszej recenzji zwycięskiego albumu, którą opublikowaliśmy, jako pierwsi w Polsce.  Daleko w tyle, na miejscu drugim znalazł się album Decapitaded “Anticult” z wynikiem 78 głosów.

Nocny Kochanek – Zdrajcy Metalu (38%, 153 głosów)

2. Płyta roku – świat

Minimalną przewagą 3 głosów nad albumem Mastodona “Emperor of Sands” pierwsze miejsce zajął Trivium i zrecenzowany przez nas album “The Sin and the Sentence”, co lekko nas zdziwiło, bo to o płycie z dołączonymi kredkami było w zeszłym roku głośniej. Jednak pozycja numer 3 na liście jest oczywista, w końcu nie od dziś wiadomo, że płyty najlepiej sprzedają się po śmierci ich twórców. Podium zamyka album “Under Cover” Motorhead.

Trivium – The Sin and the Sentence (10%, 39 głosów)

3. Koncertówka roku

Niezmiennie od lat kochacie Iron Maiden. Najnowsza koncertówka “The Book of Souls Live” otrzymała od Was aż 97 głosów. Po piętach dreptało jej wydawnictwo kolejnych gigantów – materiał  z pożegnalnej trasy Black Sabbath z 94 głosami na koncie. Podium zamyka trzeci klasyk – David Gilmour. Są jednak dźwięki, które nigdy się nie znudzą, nie?

Iron Maiden – The Book of Souls Live (33%, 97 głosów)

4. Płyta roku alternatywa/podziemie – Polska

W gronie mniej rozpoznawalnych nazw w Polsce w 2017 roku królował progresywny album The Matter of A, który zrecenzowaliśmy. Dzieło Artura Jankowskiego często porównywane do dokonań Devina Townsenda, otrzymało od Was 76 głosów. Niezmiernie cieszy nas jednak wybór 4. miejsca, które przypadło jednej z najwyżej ocenianych polskich płyt zeszłego roku – 19 głosów trafiło do “Granitu” grupy Nagrobki.

The Matter of A – Anomalous (26%, 76 głosów)

5. Płyta roku alternatywa/podziemie – świat

Według naszego recenzenta Enter Shikari to jeden z najciekawszych zespołów XXI wieku, Jak widać zgadzacie się z tym stwierdzeniem, czego dowodem jest pierwsze miejsce albumu “The Spark” w naszym podsumowaniu. Całkiem nieźle poradziła sobie także kapela Sinister, którą mieliśmy okazję usłyszeć choćby na jednej z ostatnich edycji festiwalu Summer Dying Loud w Aleksandrowie.

Enter Shikari – The Spark (16%, 19 głosów)

6. Koncert duży

W 2017 roku najlepiej bawiliście się na pożegnalnym koncercie grupy Scorpions w towarzystwie Nocnego Kochanka. Wydarzenie wyprzedziło o srogą liczbę punktów nawet przełomowy koncert Guns N’ Roses. Byliśmy w Ergo Arenie i cóż, trudno sie Wam dziwić, dinozaury rocka i nasze hewi metalowe dowcipnisie, poradzili sobie na scenie wyśmienicie!

Scorpions + Nocny Kochanek, ERGO Arena [01.12.17] (37%, 99 głosów)

Scorpions Fot. Stanisław Wadas

7. Koncert klubowy

Podwójny sold out dzień za dniem w warszawskiej Progresji mówi wszystko. Wasz wybór najlepszego koncertu klubowego był oczywisty. Impreza z Behemothem, Mgłą i Master’s Hammer nie mogła być kiepska ani przeciętna, byliśmy i potwierdzamy, że to prawdziwe metalowe święto, które powinniśmy celebrować co roku. Cieszymy się, że także ekstrema ma u Was tak duże poparcie.  Poza szatanami nadal jara Was granie Anthrax oraz umiarkowanie już tajemniczego Ghosta.

Merry Christless: Behemoth, Master’s Hammer i Mgła @ Progresja [14.12.2017] (20%, 54 głosów)

Fot. Stanisław Wadas

8. Rozczarowanie roku 2017

Live Nation podpadło w zeszłym roku nam wszystkim. Nasz tekst o absurdzie wielkości Golden Circle, które zafundowała nam firma mająca monopol na największe koncerty w kraju, cytowali nawet posłowie. Powstała też strona  “Nie jaram sie Live Nation Polska”, gdzie wysyłacie swoje historie związane z ich przekrętami i oszustwami.  136 głosów to faktycznie duże rozczarowanie. Rozpaliliśmy w Was iskierkę buntu i nadal mamy nadzieję, że w związku z tym, coś niebawem się zmieni. Tuż za hejtem wobec LN pojawiły się tradycyjnie zbyt wysokie ceny biletów oraz afera z Decapitated, nad którą długie tygodnie ubolewał cały metalowy świat.

Golden Circle wg. Live Nation (34%, 136 głosów)

9. Nadzieja na 2018

Nadzieją trwającego już roku jest dla Was koncert metalowych gigantów – Metalliki-  w Krakowie. Chociaż wielu z Was nie zdążyło kupić biletów lub zwyczajnie nie mieliście na nie kasy, to i tak cieszycie się, że Meta do nas wraca. Jest szansa, że koncert uda się bardziej niż poprzedni. W końcu to nie Stadion Narodowy, gdzie nagłośnienie dawało wiele do życzenia. Część z Was cierpliwie czeka także na płytę Toola, klepiemy Was po plecach  ze zrozumieniem- też jeszcze mamy nadzieję.

Epicki koncert Metalliki w Krakowie (35%, 96 głosów)

10. Muzyczna książka roku

Podsumowanie zamyka autobiografia Bruce’a Dickinsona, o której od kilku miesięcy jest bardzo głośno. Sami również przebrnęliśmy przez tę ciekawą lekturę, a naszą rozbudowaną opinię o książce znajdziecie w jej recenzji. Pozycja otrzymała od Was aż 102 głosy, na drugim miejscu uplasowała się „Zgniła Zieleń: Historia Carnivore i Type O Negative” (33 głosy), a ostatnie miejsce na podium zapewniliście wydawnictwu poświęconemu System of a Down.

Bruce Dickinson „Do czego służy ten przycisk?” (46%, 102 głosów)

Pełną listę wyników znajdziecie TUTAJ.

Udostępnij to

O autorze

Joanna Chojnacka (Choinek)

Mam uszy szeroko otwarte, jednak najczęściej dudni mi w nich muzyka ekstremalna. Nie wychodzę z domu bez książki i słuchawek, a wolny czas spędzam głównie na koncertach.