Imprecation: Recenzja płyty „Damnatio Ad Bestias”

0

Imprecation to weterani sceny death metalowej. Zespół powstał w 1991 r. i grał do 1998 r., jednak w latach 90. nie doczekał się choćby jednej płyty długogrającej. Sytuacja zmieniła się po powrocie amerykanów z niebytu w 2009 r. Chęć ponownego grania skłoniła muzyków do reaktywacji Imprecation i szerzenia bluźnierczych dźwięków.

Na tę chwilę zespół może poszczycić się debiutanckim albumem z 2013 r. oraz demówkami, EPkami i splitami, które ukazywały się w ciągu wszystkich lat działalności formacji. Natomiast już niedługo, bo 22 marca, za sprawą Dark Descent Records wypełznie z obleśnej jamy „Damnatio Ad Bestias”.

Drugi krążek Imprecation nie przynosi żadnych nowinek, mariaży z innymi gatunkami czy zmiany obranego na początku działalności kierunku. To cały czas death metal, który grało się prawie trzydzieści lat temu. Grupa twardo trzyma się tego, co uważa, że wychodzi jej najlepiej i to słychać na najnowszej płycie. Ta muzyka jest pierwotna i dzika, czyli taka, jaka powinna być. „Damnatio Ad Bestias” zawiera osiem utworów, które są niczym uderzenia z przeszłości, niemniej nie należy się nastawiać wyłącznie na ekstremalne tempa i młóckę.

Zespół stawia raczej na stworzenie odpowiedniej mrocznej atmosfery i żeby to osiągnąć, posługuje się różnymi środkami wyrazu. Są zatem i szybkie tempa, solówki oraz obowiązkowy growling, lecz są także rytmiczne partie i wolniejsze tempa z okolic death/doom metalu, jaki się również przed laty grało. Klawisze stanowią zaś jedynie dodatek i ich zadaniem jest robienie w niektórych fragmentach klimatycznego tła. A jeśli chodzi o teksty, to dotyczą one tematów, które w tym gatunku były od samego początku – czyli tego, co święte nie jest i co ma rogi z kopytami. To do szpiku kości death metal, a Imprecation poprzez ten album daje do zrozumienia, że jest jego wiernym czcicielem i zachowuje czystość stylu.

„Damnatio Ad Bestias” na pewno znajdzie zwolenników wśród fanów oldschoolowych brzmień. W sumie to do nich jest adresowana ta płyta. To kawał siarczystego death metalu prosto z undergroundu. Jak komuś taka muza pasuje, to niech sprawdzi, co też takiego przygotował Imprecation.

www.facebook.com/Imprecation

www.darkdescentrecords.com

1. Temple Of The Foul Spirit
2. Morbid Crucifixion
3. Baptized In Satan’s Blood
4. Beasts Of The Infernal Void
5. Damnatio Ad Bestias
6. Dagger, Thurible, Altar Of Death
7. The Shepherd And The Flock
8. Ageless Of None

Wyro(c)k

83%
83%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    8
  • INSTRUMENTARIUM
    8.5
  • WOKAL
    8.5
  • BRZMIENIE
    8
  • REPEAT MODE
    8.5
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Avatar

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/