Beorn’s Hall: Recenzja płyty „In His Granite Realm”

0

Beorn’s Hall to dość pracowity zespół, który zadebiutował w 2017 r. i ma obecnie na koncie trzy albumy. Najnowszy właśnie się ukazał. Jednak jak wiadomo, nie tylko częstotliwość wypuszczania materiałów się liczy.  Ważna jest również ich jakość.

Na szczęście muzycy Beorn’s Hall nie przedkładają ilości nad jakość, a ich płyty stanowią interesującą pożywkę dla fanów black metalu o epickim zacięciu. Najnowsza propozycja amerykańskiego duetu, jak i każda inna, kierowana jest do tych, którzy wielbią black metal z końca lat 80. i początku 90. Nie będzie zatem przeze mnie nadużyciem, jeśli w tym momencie przywołam takie nazwy jak Bathory czy Falkenbach, ponieważ Beorn’s Hall na swojej łodzi płynie tą samą rzeką, po której wcześniej żeglował Quorthon, a później Vratyas Vakyas.

„In His Granite Realm” to sześć klimatycznych i majestatycznych utworów, które niczym zew bitewny wzywają do sięgnięcia po broń i wyruszenia na daleką wyprawę wojenną. Większość kompozycji na tej płycie to długie formy muzyczne – od 10 do prawie 13 minut – wzbogacone o akustyczne brzmienia, klawisze, czyste wokale, chóry oraz inne dźwiękowe dodatki. Są też i dwie krótsze. Pierwsza z nich, ‘Berglmir (The Call From Beyond)’, to jedynie sam czysty wokal, który jest niczym nawołujący głos dochodzący gdzieś z gór. Natomiast w drugiej, ‘Bronze Age Spellcraft’, główną rolę grają klawisze i sporadyczne uderzenia bębnów.

Podczas słuchania nie można się więc oprzeć skojarzeniom z „Hammerheart”, „Twilight Of The Gods” czy „Blood On Ice”. Nie jest to jednak zarzut, bo amerykanie nie są drugim Bathory. Ich twórczość jest nieco brutalniejsza i surowsza niż ta zawarta na wspomnianych płytach. Mają własny styl oparty na swoich inspiracjach, który jednocześnie eksplorują i rozwijają. A to z pewnością jest ich atutem.

Nowy album Beorn’s Hall mogę zaproponować tym, którym takie epickie black metalowe granie pasuje. Jak ktoś lubi poczuć w ręku stal i morski wiatr wiejący w twarz w trakcie obcowania z tego typu muzyką to jest to wręcz pozycja, której nie powinien przegapić. „In His Granite Realm” zabiera słuchacza na eskapadę po łupy i chwałę, a po niej wraca on do rzeczywistości, czując się spełniony. No i może poszczycić się różnymi trofeami.

www.facebook.com/beornshall

www.naturmacht.com

1. Distant Torches – Baldr’s Theme
2. Old Men Of The Mountain
3. Berglmir (The Call From Beyond)
4. To Ride At Midnight
5. In His Granite Realm
6. Bronze Age Spellcraft

Wyro(c)k

83%
83%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    8.5
  • INSTRUMENTARIUM
    8
  • WOKAL
    8.5
  • BRZMIENIE
    8
  • REPEAT MODE
    8.5
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Avatar

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/