Ostatni album zespołu – „Magma” – był sporym krokiem wprzód dla grupy. W takich sytuacjach reakcje fanów często są bardzo różne. O tym ostatnio wspominał wokalista. Komentował najnowsze wydawnictwo oraz rozwój zespołu. W wywiadzie dla Overdrive mówił:
Cóż, po prostu wiedzieliśmy, że musimy iść naprzód i się rozwijać. Zawsze tak uważaliśmy. Oczywiście jakaś mała część mnie obawiała się o reakcje fanów. Jednak ogólnie byłem bardzo podekscytowany tym albumem, ponieważ ciężko nad nim pracowaliśmy i był też dość mocno osobisty. Spośród wszystkich pomysłów i całego materiału wybraliśmy najlepsze z najlepszych. Czuliśmy się z tym bardzo dobrze, komfortowo, że się rozwijamy. Pomyśleliśmy, nawet że jeśli ludzie będą patrzeć na to inaczej, to chociaż my na tym skorzystamy. To właśnie dla nas znaczy bycie w zespole, a zwłaszcza tym rockowym czy metalowym. Wierzę w bycie szczerym w stosunku do muzyki i siebie samego. W to, że powinniśmy iść naprzód i być z tego dumni. Myślę, że ta płyta jest bardziej przystępna dla ludzi, którzy nie siedzą do końca w metalu. Jest wciąż ciężka, ale w inny sposób. Wiedziałem, że niektórzy death metalowi puryści mogą być odrobinę wkurzeni niektórymi naszymi decyzjami na tym krążku [Śmiech], ale nie da się zadowolić wszystkich. Tak więc po prostu podążamy za głosem serca i tworzymy coś, co czyni nas szczęśliwymi i sprawia, że jesteśmy z tego dumni.
Zapytany o to, czy teraz czuje się pewniej w eksperymentowaniu i wychodzeniu poza ramy, odpowiedział:
Tak, naprawdę. Ludzie mówią, że podjęliśmy ryzyko, ale ja tak na to nie patrzę. Po prostu trzymamy się naszych postanowień, które mamy od początku istnienia grupy. A mianowicie takich, że gramy i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Żadnych restrykcji, żadnych granic. Po prostu podążanie za głosem serca.
Obecnie zespół supportuje Metallikę podczas trasy w Ameryce. Jakiś czas temu wokalista dzielił się spostrzeżeniami na ten temat. Warto dodać, że ostatni album Gojiry nie jest obcy Czterem Jeźdźcom. Gitarzysta – Kirk Hammett – kiedyś wspomniał „Magmę”, którą nazwał prawdziwym dziełem sztuki.
