John Zazula stał się dużą częścią historii Metalliki. Wraz ze swoją żoną, Marshą, zapłacili chłopakom za przejazd do Nowego Jorku, by dali parę gigów a następnie mogli nagrać swój pierwszy album. Aby tego dokonać, Johnny z żoną założyli własną wytwórnię pod nazwą MegaForce Records, co później przyniosło korzyści z wypromowania setek innych Metalowych dzieł.
Bez Johhny’ego i Marshy, Metallica mogłaby niewątpliwie nagrać Kill`em All, ale znaczenie tego albumu wzrosło niepomiernie dzięki temu, że był to pierwszy thrashowy album wydany w USA. Gdyby nie udział Johnny’ego i Marshy zespół nie uzyskałby takiego efektu i ścieżka kariery Metalliki mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej.

FWMT: Pamiętasz, kto dał Ci demo No Life Till Leather?
To demo zostało mi wręczone przez sprzedawcę w sklepie z nagraniami (wtedy ciągle przesiadywaliśmy w sklepach). To było zabawne, ponieważ staraliśmy się nie słuchać demówek w tamtych czasach. Sprzedawca powiedział mi, że to powinno mi się spodobać, i że powinienem tego posłuchać. Odstawiłem zatem Angelwitch na bok i włączyłem Metallikę. Zwariowałem. Reszta to historia. Po tym przesłuchiwanie demówek stało się moim powszechnym zajęciem.
FWMT: Co sobie o nich pomyślałeś kiedy stanęli u Twojego progu?
Kiedy po raz pierwszy przyjechali do mnie, to było niezłe przeżycie. Wynajęty od firmy U-Haul furgon zaparkował przed moim domem (pomyślałem sobie, że kosztował on każdego centa, którego im wysłałem). Wtedy stanęli u progu drzwi, bez grosza przy duszy i żadnego innego miejsca do spania niż w moim domu. Marsha i Ja mieliśmy wtedy dziecko a dom był bardzo mały. Mimo tego dzieliliśmy się przestrzenią. Chłopaki byli spragnieni po podróży, więc zaproponowałem im coś do picia. Nie byli niczym zainteresowani, tylko moim alkoholem. To wszystko było bardzo dziwne. Nikt nie miał czasu by nalewać piwa do kubków, więc zaczęli żłopać z butelek.
Mustaine był pierwszym, na którym ukazały się diabelstwa alkoholu; wkurwiało go wszystko dookoła. Raz zabrałem chłopaków do mojego sklepu z nagraniami by tam zatrzymać się na całą noc, dobrze się wtedy bawili. Kończyli resztki mojego alkoholu kiedy Dave był na zewnątrz rzucając czym popadnie we wszystkich. Zaraz przy wejściu; to był dopiero widok. Właśnie wtedy się wszystko zaczęło, nagle pojawiło się 5 gości, za których byłem odpowiedzialny i którzy kupili sobie bilet w jedną stronę bez świadomości jak mogliby kiedykolwiek powrócić do El Cerrito; było ich pięciu, ponieważ z zespołem podróżował jeszcze ich zaprzyjaźniony dźwiękowiec, Mark Whittaker.
FWMT: Mark Whittaker był także menadżerem Exodusu i zorganizował Wam Kirka, czy to prawda?
Tak, to prawda…
FWMT: Jak długo z góry wiedziałeś, że Dave wyleci z zespołu?
Już wcześniej było oczywiste, że będą z nim kłopoty.
FWMT: Co pomyślałeś o Kirku kiedy dotarł do Was, po tym jak wyleciał Dave?
Miał pełno w gaciach…przed tym, jak się zakwaterował w zespole.
FWMT: Czy prawdą jest, że Metallica została wykopana z twojego domu i chłopaki musieli wynieść się do budynku Music Arena, ponieważ robili u Ciebie imprezy i pili alkohol, który trzymałeś na specjalne okazje?
Nigdy nie wykopałbym Metalliki z domu z powodu czegoś tak banalnego jak wypicie butelki mojego ulubionego piwa; z czego to wyszło? Mieliśmy taki plan, żeby znaleźć im miejsce, w którym mogliby spać i robić próby. Chcieli grać i spać w jednym miejscu. Chłopaki z Anthraxu byli przyjaciółmi Metalliki i mieli świetne miejsce do prób w budynku muzycznym, gdzie mogły grać 2 zespoły, jednak z drugiej strony warunki do życia były okropne. Modliłem się, by ktoś dał nam trochę pieniędzy, wszyscy byliśmy wtedy spłukani.
FWMT: Czy sale prób w budynku Music America gdzie chłopaki mieszkali były tak złe jak mówią historie (zero ciepłej wody, jedyne urządzenia do gotowania to toster, kuchenka itp.)?
Music America było całkiem niezłe; Manowar nagrywał tam kiedy budynek nazywał się jeszcze Barret Alley. Właśnie dlatego tam się udaliśmy, niewygodne historie wychodzą z The Music Building of Queens NY. Muszę Ci powiedzieć, że było nam wtedy bardzo źle z powodu braków funduszy.
FWMT: Ach, mój błąd. Kilka wersji ich historii, które przeczytałem trochę mnie zmieszały.
Czy to prawda, że to Cliff zaproponował nazwę Kill Em’ All w odpowiedzi na to, że nie mogliście użyć nazwy Metal Up Your Ass i wyszedł z nazwą MegaForce Records?
Cliff zaproponował nazwę Kill Em’ All, po tym jak się dowiedzieliśmy, że nasi dystrybutorzy nie będą sprzedawać albumu pod nazwą Metal Up Your Ass.
FWMT: Ale czy zaproponował też tę nazwę MegaForce Records?
Nie.
FWMT: Krąży pewna zagadka wokół utworu „Anaesthesia (Pulling Teeth)”, który ukazał się na Kill Em’ All – czyj jest głos, który mówi słowa „Bass Solo, take 1”? Czytałem wywiady z różnymi osobami, które mówią, że to Cliff, Paul Curcio (producent) lub techniczny. Możesz rzucić na tą sprawę nieco światła? I czy wiesz dlaczego zostało to nagrane w pierwszej kolejności?
Wierzę w to, że głos należy do inżyniera Chrisa Bubascha; kontynuował on pracę w studiu z Acem Frehleyem.
FWMT: Czy widujesz się z Paulem Curcio? Zastanawiam się co się z nim później działo i z Doobie Brothers (dla tych, którzy nie wiedzą Doobie Brothers pozwali go do sądu, Paul – producent Kill Em’ All).
Nigdy się z nim nie widziałem…
FWMT: Trudnym było przekazanie Metalliki w ręce Elektry, czy byłeś przygotowany na to jak wielkim zespołem mogą się stać?
Bardzo trudnym było przekazywanie Metalliki Elektrze, ale tak naprawdę był to najlepszy krok jaki mogli wtedy zrobić. Zawsze byłem pewien tego, że Metallica była najlepszym zespołem na świecie. Nigdy nie przewidywałem, że zostanę razem z nimi aż do końca działalności zespołu. Historia tylko potwierdza, że Marsha i Ja obserwowaliśmy sukcesy Metalliki wiele razy po ich odejściu od nas, co dowodzi, że zawsze byliśmy gotowi do wyzwań, ale hey, takie jest życie.


FWMT: Pamiętasz gdzie byłeś kiedy dowiedziałeś się o Cliffie i wypadku ich busa?
Johnny Z: Opuściłem Cliffa dzień przed ta tragedią, kiedy grali w Wielkiej Brytanii, kupował sobie wtedy biżuterię w „Great Bullfrog”. Marsha i ja wróciliśmy do USA by spotkać się z nową kapelą w San Francisco o nazwie „The New Order”. Później stali sie niezaprzeczalną metalową potęgą znaną jako Testament. Byliśmy w pokoju hotelowym kiedy menadżer trasy Anthraxu, Tony Ingiceri zadzwonił do mnie o godzinie 2 nad ranem i obudził słowami „Mój Boże – Cliff nie żyje…zdarzył się wypadek”. Marsha i Ja byliśmy załamani; tak samo i nasza córka Rikky Leigh, która zapamiętała Cliffa jako gościa, który czytał jej bajki na dobranoc.
Marsha i Ja nie mogliśmy spać więc opuściliśmy hotel i udaliśmy się na długi spacer wzdłuż 37 mola w zatoce. Tej samej nocy poszliśmy do sali prób Testamentu, wydawało się, że każdy zespół z Bay Area tam był, ale tak naprawdę nie było tam żadnej grającej kapeli. Zamiast tego, każde pomieszczenie prób było wypełnione basistami starającymi nauczyć się partii Cliffa. To było szalone, przechodzenie z sali do sali i słuchanie „Pulling Teeth”…odnowa i odnowa.
FWMT: Jaka była Twoja opinia kiedy przesłuchałeś albumy Metalliki, i które stopniowo zmieniły ich styl:
– Metallica
– Load i Reload
– St. Anger
Metallica to świetny album, zaliczyli wtedy najwyższy wzrost. To był definitywnie ich „Back in Black”, zawsze przez nich ceniony.
Nie mam żadnych komentarzy wobec Load i Reload.
St. Anger – Myślę, że to bardzo agresywny album i bardzo mi się spodobał; to nie był kawałek klasycznej Metalliki. Nadal nie rozumiem dźwięku perkusji na tej płycie.

FWMT: Chciałbym usłyszeć Twoją opinię nt. Napstera – wielu fanom podoba się moje rozumowanie w kwestii natychmiastowej kontroli przemysłu muzycznego (nikt nie chce uboższych jakości utworów ich autorstwa), mimo to wiele osób uważa, że to nowa epoka w dziedzinie tego przemysłu, bez którego nigdy nie otrzymałbyś dema No Life Till Leather i bez którego nie byłoby Kill Em’ All. Co o tym sądzisz?
Myślę, że Napster jest w porządku. Tak samo iTunes. Tak długo jak płacą artystom i nie zatrzymują sobie zbyt dużo ciasta do podziału to nie jest to niczym jak inną formą kopiowania mediów. Jednak jeśli miałbym być szczery, to chciałbym byśmy żyli w czasach przed Napsterem. Prawdę mówiąc to chciałbym nadal sprzedawać albumy na winylach.
FWMT: Myślisz, że Napster mógłby zniszczyć sprzedaż MegaForce Records, ponieważ nie byłoby kontroli nad dystrybucją?
Napster zniszczył nagrania wielu ludzi. Jestem szczęśliwy, że już tego nie robią.
FWMT: Możesz nam opowiedzieć o zespołach z jakimi teraz współpracuje Wasza wytwórnia (Bodog Music USA)?
Nie jestem jej właścicielem, chociaż razem z Marshą ją założyłem. To jest część międzynarodowej spółki z dystrybucją na całym świecie. Muzyka nie jest taka ciężka jak za czasów MegaForce, ale jest naprawdę wspaniała.
- Dead Celebrity Status — bardzo fajny hip hop, nieco polityczny i bardzo liryczny. Goście na płycie to m.in.: Dave Navarro, Joss Stone, DJ Lethal, Twiggy Ramirez oraz Steve Perkins na perkusji.
- The Vincent Black Shadow — obecnie są w trasie „Warped Tour”, wokalistka i założycielka zespołu napisała i nagrała kawał świetnej muzyki, od ska po mroczne, przerażające ballady. To bardzo specjalna grupa muzyków.
- Brit Black — grała w żeńskim zespole rockowym mając zaledwie 16 lat…Teraz 20-letnia Brit daje czadu swoim debiutanckim albumem z wieloma świetnymi piosenkami…super kieszonkowcy.
- Neurosonic — zaufany mózg szaleńca Jasona Darra, świetnego gitarzysty i wokale tłuczące Cię po twarzy robią ich brzmienie unikalnym. Wokale przypominają mi trochę te z Kings X.
FWMT: Dziękujemy za Twój czas Johnny Z.