Mało jest tak zasłużonych postaci sceny muzyki metalowej, jak Tony Iommi. Gitarzysta Black Sabbath to już żywa legenda, którą zna każdy fan gatunku. Muzyk postanowił w swój sposób odwdzięczyć się miastu, gdzie spędził swoje lata młodości, czego efektem jest kompozycja 'How Good It Is’. Utwór nagrano z udziałem chóru katedralnego. Jak twierdzi Tony:
To wspaniałe uczucie, kiedy zaproponowano mi napisanie kompozycji natychmiast pomyślałem, że jest to coś, czego warto się podjąć. W ten sposób mogę zrobić coś dla miasta. Utwór jednak nieco różni się od tych z Black Sabbath [śmiech].
Tony przy okazji odniósł się do stawianych niegdyś zarzutów o szerzenie satanizmu:
Ludzie nazywali nas satanistami, lecz nigdy nimi nie byliśmy. Nasze utwory niosły przekaz dokładnie przeciwny, ostrzegały przed czarną magią i satanizmem. W praktykowaniu mrocznych rytuałów posunęliśmy się jedynie do czekoladek „Black Magic”
A oto i utwór:
