Koniec Black Sabbath nie musi oznaczać końca twórczości Tony’ego Iommiego. Gitarzysta zdradził, że wciąż nagrywa nowy materiał, który może się ukazać już w przyszłym roku.
Ciągle piszę coś nowego i nagrywam to na taśmy. Jesienią wchodzę do studia i spróbuję złączyć to w całość.
Mój ulubiony inżynier dźwięku – Mike Exeter – skończył niedawno prace nad „Firepower” Judas Priest. Mam nadzieję, że teraz będziemy mogli popracować trochę razem.
Nie wiem, co z tego wyjdzie. Czy będzie to album instrumentalny czy nie. Dostałem wiele propozycji współpracy.
