Niezłomni Stone Temple Pilots, którzy po śmierci dwóch byłych wokalistów – Scotta Weilanda i Chestera Benningtona – znaleźli wsparcie w osobie Jeffa Gutta, rozpoczęli trasę po Stanach Zjednoczonych.
2 maja w Santa Clarita w Kalifornii odbył się pierwszy pełnowymiarowy koncert grupy (nie licząc „rozgrzewki” w Troubadour w listopadzie). Setlistę wypełniły klasyki, ale też rarytasy w postaci 'Regeneration’ i 'Glide’ jeszcze z czasów Weilanda oraz dwa utwory, które znajdą się na nowej płycie zaplanowanej na 16 marca – 'Meadow’ oraz 'Roll Me Under’.
Na bis do zespołu dołączyli Wayne Kramer z MC5 oraz Johnny Depp, który podsycił niedawne plotki o dołączeniu do STP jako drugi gitarzysta. Muzycy wykonali razem klasyk MC5 'Kick Out the Jams’ oraz 'Sex Type Thing’.
Wanted to give a huge thank you to all who came out last night for the first show of our tour. Also a big thank you to @waynekramer Johnny and @RossHalfin for making it a very memorable evening. pic.twitter.com/PCnXVdqaul
— Robert DeLeo (@STPRobertDeLeo) 3 marca 2018
Na razie nie zostały ujawnione plany grupy, czy po amerykańskiej trasie wybiorą się do Europy, ale wydaje się to kwestią czasu. Tymczasem poniżej skrót całego koncertu, który pojawił się na YouTube na kanale poświęconym Stone Temple Pilots:
https://www.youtube.com/watch?v=6UGkeaOS99U
