Ozzy Osbourne w najnowszym wywiadzie potwierdził, że nowy solowy album jest już gotowy. Kto by się jednak spodziewał, że duży w tym udział będzie miał Post Malone.
Kilka dni temu na rynku ukazała się trzecia studyjna płyta rapera zatytułowana „Hollywood’s Bleeding”. Znalazł się na niej między innymi utwór „Take What You Want”, w którym swoje trzy grosze dorzucił sam Książę Ciemności (z całością możecie zapoznać się w dalszej części newsa).
Jak widać – współpraca ułożyła się na tyle dobrze i podziałała, że Ozzy Osbourne wziął się za nagrywanie następcy „Scream” (2010). W wywiadzie dla „The Sun” wokalista powiedział:
Nigdy wcześniej nie słyszałem o tym dzieciaku. Chciał, żebym zaśpiewał gościnnie w jego piosence zatytułowanej „Take What You Want”. Zgodziłem się i i dzięki temu zacząłem nagrywać nowy krążek z jego producentem, Andrew Wattem. Jest na nim tylko dziewięć utworów, ale sytuacja była w jakimś tam stopniu katalizatorem, dzięki któremu jestem obecnie w tym miejscu. Gdybym nie zaczął nagrywać tego albumu, nadal bym myślał, że będę się z tym męczył wieczność. Brakowało mi muzyki. Zanim zacząłem nagrywać, myślałem, że umieram.
Całość nagrałem w jakieś cztery tygodnie. Powiedziałem do Sharon [czyli swojej żony – przyp.], że nie czuję się jakbym nagrał płytę, ponieważ nie krzyczeliśmy na siebie.
Ponadto Osbourne wyjawił, że jeden z jego premierowych utworów będzie nosił tytuł „Ordinary Man”. Na chwilę obecną jednak nie wiadomo, kiedy materiał ujrzy światło dzienne.
Warto także wspomnieć wypowiedź Post Malone, który zdradził, że jego współpraca z Ozzy’m ułożyła się fantastycznie. W rozmowie z dziennikarzem radiowym Zanem Lowem wyjawił:
Ozzy powiedział Wattowi, że bardzo lubi ten numer i uważa, że jest to najlepsza rzecz jaką zrobił od czasów Black Sabbath. To był dla mnie zaszczyt oraz ogromne wyróżnienie.
