Dwa lata temu ukazał się album „Skeleton Tree”, który Nick Cave and the Bad Seeds do tej pory intensywnie promują koncertami. W lipcu zakończyła się europejska część trasy, a już w październiku muzycy dadzą serię występów w Ameryce Południowej i Północnej. Okazuje się, że postanowili także wykorzystać obecną przerwę do zajęcia się nowym materiałem.
Żona Nicka Cave’a, Susie, która jest projektantką, zdradziła we wpisie na swojej stronie, że mąż przebywa właśnie w Los Angeles, gdzie nagrywa nową płytę:
Złapałam jesienne przeziębienie i leżę w łóżku. Czasem dobrze jest być chorym, bo mogę iść do łóżka i nie muszę robić nic, tylko oglądać filmy przyrodnicze, czytać książki i spać. Wspaniałe jest to, że gdy jestem chora, mam świadome, gorączkowe sny. I w tych gorączkowych snach ujawniają mi się całe kolekcje sukienek. To są moje Gorączkowe Sukienki. Więc wszystko, co robię to śnię o sukienkach i rysuję je na dużym bloku, który trzymam obok łóżka. Co za wspaniała praca! Inną wspaniałą rzeczą jest to, że mąż prawie natychmiast rzuca wszystko, co robi i się mną opiekuje. Rozumie, że my żałobnicy jesteśmy wrażliwi podczas choroby czy zmęczenia i musimy mieć dostarczane kubki imbirowej herbaty. Niestety, teraz go tu nie ma. Jest w LA pisząc nową płytę. Niektóre piosenki pojawiają się w nocy w jego gorączkowych snach. To są jego Gorączkowe Piosenki. Nasze prace są tak cudowne.
Trzeba przyznać, że „Fever Songs” byłoby całkiem niezłym tytułem nowego albumu Nicka.
Przypomnijmy, że Cave z The Bad Seeds w ciągu ostatnich 12 miesięcy wystąpił w Polsce dwa razy – na Torwarze w 2017 i na Open’erze w tym roku.
28 września ukaże się 4-utworowa EPka z koncertu w Kopenhadze zatytułowana „Distant Sky”. Taką samą nazwę nosi film dokumentujący koncert z tego miasta, który był pokazywany w kinach w kwietniu. Na razie nie ujawniono, czy ukaże się on na DVD/BluRay.
