Gitarzysta i wokalista naszego rodzimego Behemotha, Adam „Nergal” Darski, udzielił niedawno wywiadu dla brytyjskiego Metal Hammera. Muzyk wspominał wydarzenia z maja bieżącego roku, kiedy to zespół musiał przerwać swoją trasę w Rosji i opuścić ten kraj pod pretekstem złych wiz. Najciekawsze wypowiedzi muzyka tłumaczymy poniżej:
Rosja była zdecydowanie ważnym państwem zarówno w naszej trasie promującej album ,,The Satanist”, jak i w karierze naszego zespołu. Po zaliczeniu czterech udanych tras w tym kraju, odbyliśmy jedną, którą nie można zaliczyć do pomyślnych.
Udało nam się zagrać 4 z 13 koncertów. Pojawiło się wiele czynników, z którymi musieliśmy się borykać i które próbowały powstrzymać nas przed ukończeniem trasy. Z ich powodu musieliśmy się poddać – wsadzono nas za kratki i zmuszono do opuszczenia kraju. Nie mogliśmy z tym walczyć, więc poddaliśmy się i wróciliśmy do Polski. Otrzymaliśmy też 5-letni zakaz wjazdu do Rosji. Pomimo tego był to bardzo ważny moment w cyklu promującym album.
Nergal dodaje:
Uspokoiłem się już i wyluzowałem z tą sprawą, więc nie jestem już tak sfrustrowany i rozwścieczony, jak wtedy. Poczekajmy, aż nadejdą tam lepsze czasy, ponieważ, mówię szczerze – uwielbiam tamtych ludzi. To dobra publika i świetny naród. Kocham Rosjan. Faktem jest jednak, że głową tego państwa jest idiota. Pomimo tego, rzeczy nie trwają wiecznie, więc powinniśmy po prostu poczekać na lepsze czasy.

