Myles Kennedy wypowiedział się na temat swojej świeżej solowej płyty – „Year Of The Tiger” – zdradzając, jakie emocje towarzyszyły procesowi twórczemu. Wyjawił też jak udało mu się wpisać w kalendarz sesje nagraniowe ze Slashem.
Od dawna chciałem coś nagrać. Coś bardziej intymnego, po prostu zaufać mojemu instynktowi, nie posiłkując się dla bezpieczeństwa zespołem, który w razie czego mółgby odrzucać słabe pomysły. To było ciężkim wyzwaniem, ale kiedy wszystko zostało dokończone, poczułem, że rozwinąłem się jako autor tekstów. Poczułem, jakbym dzięki temu osiągnął głębokie katharsis. To była najlepsza sesja terapeutyczna, o jakiej mógłbym marzyć. Czuję, że to okazało się dla mnie korzystne we wszystkich aspektach.
O tym, jak jego koledzy z zespołu (Alter Bridge) zareagowali na „Year Of The Tiger”:
Byli niesamowicie pomocni. Mam szczęście, że mogę grać z ludźmi, których kocham i szanuję, i którzy rozumieją, że to było coś, co musiałem zrobić. Nigdy tego nie zapomnę – kończyliśmy europejską część trasy Alter Bridge, a ja składałem cały swój materiał do kupy. Wtedy wszedł Mark i zapytał „hej, to twój nowy materiał?”. Byłem zakłopotany, bo raczej nie jestem gościem, który skacze z podekscytowania, kiedy uda mu się coś skończyć. Początkwo jestem trochę nieśmiały, jeśli chodzi o pokazywanie moich piosenek. Mark był bardzo podekscytowany i chciał usłyszeć, co stworzyłem, a ja siedziałem z nim, kiedy przesłuchiwał całej płyty. Był bardzo pomocny i naprawdę wiele to dla mnie znaczyło. Podobnie było ze Slashem, Toddem i Brentem.
Kennedy wypowiedział się także o konieczności pogodzenia harmonogramu koncertowego Guns N’ Roses z nagrywaniem nowego albumu pod szyldem Slash ft. Myles Kennedy & the Conspirators :
Zawsze były rozmowy na ten temat, wiedzieliśmy, że w przyszłości coś się wydarzy i myślę, że to była tylko kwestia czekania, aż te drzwi będą otwarte. Znalezienie czasu na wspólne nagrywanie i trasę stanowiło wyzwanie. Kiedy w końcu pojawiła się szansa, zdcydowanie uznałem to za dobrą wiadomość, bo czułem, że mieliśmy jakiś niedokończony biznes. Były piosenki nad którymi zaczęliśmy pracować wiele lat temu, pod koniec trasy „World on Fire”, więc dobrze było mieć świadomość, że w końcu będziemy mogli je nagrać.
Solowa płyta Mylesa – „Year Of The Tiger” – została wydana 9 marca za pośrednictwem Napalm Records.
Nowy album Slash ft. Myles Kennedy & the Conspirators zostanie wydany jeszcze w tym roku, a pełna północnoamerykańska trasa zaplanowana jest na jesień.
