W wywiadzie dla Nikki Blakk z radia 107.7 The Bone, na pytanie, czy po „dokonaniu niemożliwego” i nakręceniu pełnometrazowego filmu, mają jeszcze coś w zanadrzu, Lars Ulrich zapowiedział „ekscytującą” niespodziankę dla fanów od Metalliki na koniec roku – niespodziankę, którą trzymają w ścisłej tajemnicy:
Bardzo interesująca rzecz zapowiada się na grudzień. Nikt o niej nie wie, więc… Metallica zbliża się do przekroczenia kolejnej granicy w grudniu. Gdyby ktokolwiek [z managementu zespołu]dowiedział się, że powiedziałem choćby tyle, dopadłby mnie i uciszył. Ale przekroczymy kolejną granicę w grudniu i jesteśmy z tego powodu bardzo podekscytowani. Wkrótce możemy jednak wyczerpać swoje zwariowane pomysły.
Nie chcemy spekulować, o co może mu chodzić, bo to się nigdy dobrze nie kończy, zwłaszcza przy ich różnorodnych projektach pozamuzycznych ostatnimi czasy. Jeśli jednak zespół naprawdę zamierza poświęcić się pracy w studio po zakończeniu promocji filmu „Through The Never”, to nie może to być nic na wielką skalę (przynajmniej nie na teraz), ale oczywiście nadal może być bardzo zaskakujące. No chyba, że jeszcze troszkę przesuną album w czasie…
A jeszcze w październiku i listopadzie zająć będą się musieli kluczowymi decyzjami w kwestii przyszłorocznego festiwalu Orion (m.in. w kwestii tego, czy ponownie odbędzie się w Detroit… wiemy też, że rozważają dodatkowo propozycje płynące z Europy – może o to chodzi z przekroczeniem „granicy”?).
Poniżej pełny wywiad z Nikki:
httpv://www.youtube.com/watch?v=Sg65tuP13vo&feature=player_embedded