Metallica, przebywająca obecnie w amerykańskiej części trasy promującej „Hardwired… To Self-Destruct”, także poczuła się dotknięta śmiercią wokalisty Soundgarden. Dzień po śmierci Cornella na koncercie w Foxborough James Hetfield powiedział ze sceny „Wybaczamy Ci, Chris” w trakcie 'The Unforgiven’, a następnie Rob w swoje basowe solo wplótł 'Black Hole Sun’. 'Fade to Black’ także zostało zadedykowane zmarłemu muzykowi. Warto wspomnieć, że Soundgarden miało grać na tym samym festiwalu, co Metallica – Rock on the Range 2017 w dniach 19-21 maja.
Po koncercie James Hetfield był gościem w rozgłośni radiowej WAAF – Boston’s Rock Station i wypowiedział się obszerniej na temat odejścia Chrisa Cornella:
Cóż, to sprawia, że chcesz przytulić tych dookoła ciebie, to pewne – kolegów z zespołu, rodzinę, która z tobą jest, rodzinę w domu. To sprawia, że zdajesz sobie sprawę, że jest ciemność, którą każdy może odnaleźć i poczuć, że jest w niej uwięziony. I kiedy j€ż tam jesteś – przynajmniej z tego co ja wiem o głębi swoich ciemnych czasów – jest ciężko, kiedy jesteś tak głęboko w tej przestrzeni, że nie zdajesz sobie sprawy, że jest ktoś kto może ci pomóc albo przechodził przez to wcześniej. Czasami po prostu jesteś w takiej rozterce…
Nie mogę… Nie mogę wyjaśnić tego przez co przechodził, ale wszyscy mamy nasze ciemne strony. Więc sprawdzajcie siebie nawzajem. Dawajcie znać komuś innemu co u was.
Tak, to smutna historia i ostatnio jest wiele takich smutnych historii, szczególnie w grunge’owym świecie, który stracił tak wiele osób. A dla nas strata Lemmy’ego i to wszystko, co działo się przez ostatnie lata, tylko sprawia, że jesteśmy jeszcze bardziej wdzięczni, że możemy robić to co robimy.
