Niestety, nie na skalę międzynarodową. Mowa tu o Castro Valley w stanie Kalifornia, gdzie urodził się Burton.
Basista zmarł w wieku 24 lat w wyniku wypadku busa w 1986 roku, w Szwecji. Jak się okazuje, mimo 32 lat, które minęły od tragicznego wydarzenia, fani Metalliki nie zapominają o muzyku, który w latach 1982 – 1986 był częścią unikatowego brzmienia zespołu.
Organizator całej akcji – Robert Souza – zwrócił się do Miejskiej Rady Doradczej z prośbą o wsparcie projektu i, całe szczęście, otrzymał je. Dotychczas udało się zebrać prawie 3 tysiące podpisów, a na stronie Change.org, gdzie można wesprzeć akcję, widnieje informacja o celu jakim jest 5 tysięcy podpisów. Ponieważ mnożą się z każdą godziną, śmiało można powiedzieć, że podjęta przez Souza inicjatywa najpewniej odniesie sukces. Swoje podpisy składają ludzie z całego świata.
Według telewizji ABC posiedzenie zarządu odbędzie się szóstego lutego. Właśnie wtedy dowiemy się, czy urodziny Cliffa Burtona zostaną ogłoszone jego dniem.
