Niedawno James opowiadał o tym, że nie był w pełni przekonany do tych dwóch albumów. Tym razem znowu poruszany jest ich temat, ale w kontekście zmarłego kolegi z zespołu. Jeden z fanów zapytał perkusistę o to, który z trzech krążków Cliff chciałby usłyszeć najbardziej: „Load”, „Reload” czy może „Black Album”. Odpowiedział:
Wszystkie! [Śmiech] Nie przepadam za takim gdybaniem. To było ewoluowanie. Gdyby Cliff był nadal z nami, moglibyśmy pójść w inną stronę. To jak gdyby zastanawiać się, co, gdyby Newsted z nami nadal był? Jak brzmiałby „Hardwired”? Nie jestem facetem, który da ci definitywne odpowiedzi. Myślę, że Cliff był niebywale uparty i inspirujący dla mnie oraz dla Jamesa. Obstawał przy swoim. I właściwie uważam to za coś pozytywnego. Świetnie wiedział, czego chce, a czego nie. Rozumiał jednak, że jest częścią Metalliki. Może lubił bardziej 'Orion’ niż coś innego i to jest zupełnie w porządku. Jednak bycie w grupie oznacza, że musisz iść na kompromisy. Jeśli nie chcesz tego robić, zostań solowym artystą.
