Max Cavalera (Soulfly, ex-Sepultura) udziela pięciu wskazówek dla gitarzystów

0

Dziesiąte studyjne wydawnictwo Soulfly, zatytułowane “Archengel”, udowadnia, że muzycy nie są wypaleni z pomysłów, a niektóre motywy zaskakują świeżością. Ogromna w tym rola głównego kompozytora, gitarzysty i wokalisty, Maxa Cavalery, który najbardziej jest znany z gry w Sepulturze (pełnił tam równie ważną rolę, co w Soulfly). Muzyk przez wielu został już okrzyknięty legendarnym i kultowym, jest także jednym z najlepiej sprzedających się brazylijskich kompozytorów wszech czasów. To z pewnością nie mały wyczyn jak na muzykę metalową, która zawsze była niszowa. Gitarzysta wypracował swój charakterystyczny styl, którego znakiem rozpoznawczym są proste i chwytliwe patenty zagrane na czterech najgrubszych strunach w gitarze. Portal MusicRadar.com poprosił Maxa o zdradzenie kilku swoich tajemnic, co muzyk chętnie zrobił. Zastosujecie się do jego porad?

Inspiracja jest wszędzie

Podróżujemy dookoła świata, oglądamy go i szukamy inspiracji. Jeden z najpopularniejszych kawałków Sepultury, ‘Refuse/Resist’, powstał dzięki kolesiowi z Black Panther, którego spotkałem w nowojorskim metrze. Miał na sobie skórzaną kurtkę, która miała napisane z tyłu kilka słów. Na samym dole można było przeczytać ‘Refuse/Resist’. Ja to wykorzystałem i utworzyłem protest song! Inspiracja jest wszędzie. Wystarczy po prostu mieć uszy i oczy szeroko otwarte.

Staraj się słuchać więcej niż jednego gatunku. Dobra, 90% słuchanej przeze mnie muzyki to metal, ale uważam, że to ważne, by słuchać paru innych rzeczy. Lubię muzykę bliskiego wschodu, indiańską i aborygeńską. Jest tam tyle rdzennej muzyki, że można się wiele nauczyć.

Użyj alternatywnych strojów gitarowych

Uważam, że eksperymentowanie ze strojami jest bardzo ważne. Przez całą karierę używałem sześciu albo siedmiu strojów, od E do Low A. Eksperymentując zdaję się na przypadek i dowiaduję się jak to wszystko działa. Uwielbiam nagrywać riffy i sprawdzać w którym stroju brzmi najlepiej.

Pierwszy utwór z naszego nowego albumu, ‘We Sold Our Souls for Metal’, jest w standardowym stroju, tak jak pierwsze nagrania Slayera. Uznałem, że dzięki temu zabrzmi potężniej, ale z kolei do kolejnego kawałka (tytułowego) wybraliśmy low A…Dwa pierwsze utwory, a leżą na kompletnie dwóch przeciwnych biegunach.

Chciałem poeksperymentować…wrócić do początków Sepultury. Zdjąłem struny, których nigdy nie używałem. Czułem się jak punk rockowiec! Widziałem zdjęcie jak Sid Vicious gra na dwustrunowym basie i wygląda fajnie, a moje cztery w gitarze stały się znakiem rozpoznawczym.

Graj covery

Myślę, ze covery są niezbędne. Robimy je do dziś! Można się dzięki nim wiele nauczyć, np. tego jak inni grają swoje riffy. Nawet jeżeli nie zagrasz ich do końca poprawnie, a będziesz w miarę blisko, to wciąż będzie brzmiało fajnie. To się liczy!

Po tym powinieneś wymyślić własne riffy na podstawie zespołów, które grasz. Nie skopiować zagrywki, ale iść w podobnym kierunku i inspirować się nimi.

Użyj więcej efektów

Nigdy nie można mieć wystarczająco dużo efektów, by przestać się nimi interesować. Wiele eksperymentuję, uwielbiam dźwięk flangerów, phaserów, czy delayów. Im więcej umieścisz efektów w kawałku, tym będzie on lepszy. Serio!

W dzisiejszych czasach można uzyskać małym kosztem drogie efekty. Na nowym albumie mamy nawet modeler, nie pamiętam jego nazwy, ale należy do Matt Hyde’a [producenta “Archengel” – przyp.red]. Przechowywał w nim wszystkie dźwięki gitar Deftones, a ja…wypożyczyłem kilka ich tonów.

Pisz utwory na gitarze akustycznej

Próbuj pisać riffy na gitarze akustycznej. Wiele klasycznych riffów Sepultury tak powstało. Niesamowite, że tak ciężkie kawałki jak ‘Territory’ narodziły się w ten sposób. Jeżeli coś dobrze brzmi na akustyku, to na elektryku będzie jeszcze bardziej zabójcze.

One są świetnym narzędziem do pisania, gdyż zmuszają do innego i myślenia […] Niektóre moje najlepsze riffy, to granie akordu na jednej strunie. To jest piękno!


Max-Cavalera

Udostępnij to

O autorze

Avatar

Wielbiciel muzycznych kontrastów - moje uznanie zyskują kanonady dźwięków, jak i wolne nihilistyczne nowoorleańskie riffy. Tych drugich, szczególnie w wykonaniu takich kapel jak Acid Bath, mógłbym słuchać całymi dniami! Klasyczny i soczysty drive jest tym, co w muzyce cenię najbardziej. Dzięki serwisowi mogę wreszcie dzielić się swoją pasją z innymi.