Jak się uczyć to od najlepszych. A na pewno do nich należy Mikael Akerfelt, który w rozmowie z GuitarGuitar udzielił młodszym kolegom wiele cennych rad:
Myślę, że powinniście się wyzbyć ambicji w dążeniu do sławy i pieniędzy. Musicie zacząć od podstaw, ćwiczyć, grać i czerpać z tego radość. Obecnie wszystko jest inne niż w czasach, gdy my zaczynaliśmy. Nagrywaliśmy kasety i wysyłaliśmy je do wytwórni.
Moim zdaniem teraz młode zespoły wchodzą na scenę od dupy strony. Jeśli myślisz „Zrobię karierę i zarobię forsę” to… zacznij od podstaw i zmień wszystko. Sam miałem marzenia, ale teraz jest bardzo dużo zespołów i panuje nasycenie. Nawet wytwórniom trudno znaleźć obiecujących muzyków.
Dlatego trzeba zacząć od zabawy i ćwiczeń. Jeśli się uda zarobić, to super, ale nie możesz na to liczyć. Nawet po podpisaniu kontraktu z wytwórnią. Zajęło nam 10 lat zanim naprawdę coś zarobiliśmy. Dopiero po 5 lub 6 albumach mieliśmy na czynsz.
Uwielbiam ludzi tworzących muzykę, to czyni mnie szczęśliwym. Tworzysz coś z niczego i ruszasz z hasłem „Jebać, osiągnę to!” To bardzo ważne, aby czuć się drużyną, czuć jedność, a nie myśleć o nowym mieszkaniu.
Gdy miałem 19 lat to myślałem „Hm, kontrakt płytowy! Guns N’ Roses!”. Jednak nie staliśmy się nimi. Ciągle mam swoje Volvo z 1988, po 27 latach. (śmiech)
