Książę Ciemności pomimo upływu lat nie zwalnia ani na chwilę. Kłótnie z Billem Wardem, ostatnia trasa Black Sabbath, a w tle kolejne perypetie małżeńskie. Jednak w natłoku wydarzeń Ozzy wspominał o pracy nad nowym, solowym albumem.
Poprzednie wydawnictwo zatytułowane „Scream” ma już prawie 7 lat. Był to bardzo ważny album dla Gusa G., który debiutował jako współpracownik Ozzy’ego. Grecki wirtuoz gitary w rozmowie z Mitchem Lafonem opowiedział o obecnej sytuacji w zespole:
Czy wciąż jesteś członkiem zespołu Ozzy’ego?
To świetne pytanie do niego, nie do mnie (śmiech). Nie mam żadnych informacji ze źródła, oprócz wieści, jakie pojawiają się na różnych stronach internetowych. Wiem, że Ozzy chciał wydać nową płytę, ale kiedy to nastąpi? Tego nie wiem.
Czy ostatnia sesja nagraniowa Ozzy’ego ze Stevem Stevensem z Billy Idol oznacza, że jesteś poza zespołem?
Nie wiem. Uważam, że Ozzy nie powiedział, że Steve jest w zespole. Wspomniał jedynie, że z nim tworzy. Niektóre strony pisały, że to przechlapane dla mnie, bo nie jestem już częścią ekipy. Ozzy nigdy tak nie powiedział. Przynajmniej takie jest moje zdanie. To wszystko, co wiem od kilku lat. Słyszałem kilka demówek, które stworzyli razem z Billym Morrisonem i Stevem Stevensem. Oni są świetnymi twórcami. Uwielbiam ich dokonania z ostatniego albumu Billy Idol. Nie wiem, jakie są plany. To nie ja w tym zespole decyduję. Jestem zatrudniony jako gitarzysta. Cokolwiek Ozzy i Sharon zdecydują, albo ich producenci, ktokolwiek będzie tworzył nową płytę…Nie wiem. Jest za wcześnie, by o tym mówić. Na pewno nie jestem osobą, którą powinniście o to pytać.
Wypowiedź greckiego gitarzysty nie napawa optymizmem fanów solowej twórczości Ozzy’ego Osbourne’a. W oczekiwaniu na nowy album warto sobie przypomnieć świetny utwór z ostatniego wydawnictwa.
https://www.youtube.com/watch?v=Rsa4HktvsU4
