Mastodon pod koniec marca tego roku wydał nowy album zatytułowany „Emperor of Sand”. Muzycy bardzo skupili się na tym, aby dopracować tam swoje wokale, z których nie byli do końca zadowoleni. Teraz panowie są w trasie, podczas której wykonują sporą część utworów z tej płyty. Gitarzysta zespołu, w wywiadzie dla MetalSucks, zdradził, jaki numer z ostatniego krążka grupa lubi wykonywać najbardziej podczas koncertów:
Myślę, że prawdopodobnie jest to 'Steambreather’. Ma naprawdę fajny, jakby wolny klimat. Jest pełnym emocji utworem z chwytliwym refrenem. No i ma to świetne solo… Jest po prostu w pełni rockowym numerem. Nie jest za krótki ani za długi. To jeden z tych 6-minutowych kawałków. Rozpoczyna się jak gdyby powoli, a potem tylko słyszysz krzyk tłumu. Ludzie zaczynają się wczuwać.
Muzyk powiedział także parę zdań na temat tworzenia setlist przez zespół:
Wszyscy możemy powiedzieć: „Ej, bardzo chciałbym zagrać ten utwór.”, ale nie zawsze jest to możliwe. Chcesz rozpocząć set jakimś nowym numerem, bo jest nowy, mamy nowy album i musimy zagrać coś z niego. Chcemy wrzucić parę nowych kawałków na początek i na koniec. Jednak jest to trudne, bo mamy już mnóstwo utworów, 7 albumów. Od momentu, kiedy stworzymy setlistę, to się tego trzymamy, ponieważ przyzwyczajamy się do niej. Po prostu próbujemy wrzucić coś z każdej płyty. Nie mamy zbyt wiele czasu, żeby ćwiczyć, więc zazwyczaj to jest coś w stylu: „Który utwór znamy najlepiej?”.
Ciekawe, jaką setlistę usłyszymy niedługo na koncercie w Polsce. Wiemy natomiast to, że fani będą mieli okazję otrzymać lekcję gry na gitarze od samego Billa Kellihera.
https://www.youtube.com/watch?v=LcmDNolIpSI
