Vale Of Pnath: Recenzja EPki „Accursed”

0

Dolina Pnath to mroczne i makabryczne miejsce wypełnione stosem kości sięgające podziemi krainy snów, które zostało wykreowane przez autora opowieści grozy H.P. Lovecrafta. Gdyby istniało naprawdę, byłoby zapewne omijane przez turystów, a zwabić mogłoby jedynie osobników, którzy postradali zmysły i są najwidoczniej obłąkani.

Stało się jednak inspiracją dla amerykańskiego zespołu, który postanowił szerzyć swoją pokręconą i szaloną twórczość. Muzycy Vale Of Pnath nie są chyba do końca normalni, ponieważ ich techniczny death metal byłby świetną ścieżką dźwiękową podczas podróży przez wspomnianą dolinę. Ich muzyka jest wściekła, pełna zmian i wyczuwa się w niej niepokojącą atmosferę rodem z opowiadań Lovecrafta.

„Accursed” to druga EPka Vale Of Pnath i swoją premierę będzie miała 17 maja. Pierwsza, której tytuł jest taki sam jak nazwa grupy, ukazała się w 2008 r. Ponadto formacja ma w swojej dyskografii jeszcze dwie płyty: „The Prodigal Empire” (2011 r.) i „II” (2016 r.) oraz demo z 2006 r.

Nowa propozycja Vale Of Pnath to siedem utworów – w tym krótkie intro w postaci ‘Shadow And Agony’ i interludium ‘Audient Void’, za które odpowiedzialny jest Sean Ragan (Ritual Aesthetic). Pozostałe kompozycje to niezwykle techniczne i bezkompromisowe formy muzyczne, które niczym tajfun zmiatają wszystko z powierzchni ziemi. Z jednej strony są one ekstremalne, a z drugiej wyrafinowane. Zespół zadbał o dobrą produkcję swojego materiału, co przy tego typu stylistyce jest jak najbardziej wskazane. Przy takiej ilości zmian i nawałnicy dźwięków jest to wręcz niezbędne. Dzięki temu każdy instrument, jak i wokale są wyraziste, wzmacniając soniczny atak. Vale Of Pnath nie pozostawia nikomu złudzeń i zaraz wprowadzeniu w postaci wspomnianego ‘Shadow And Agony’ należy złapać się czegoś stabilnego – najlepiej czegoś, co nie będzie fruwać – bo ‘The Darkest Gate’ sprawia, że można stracić grunt pod nogami. I tak samo jest właściwie w kolejnych utworach. Chwilowym wytchnieniem jest również wymieniony wcześniej ‘Audient Void’. Jednak człowiek ma tylko nieco ponad minutę, żeby doprowadzić do ładu odrętwiałe ręce i ponownie chwycić się czegoś, co zapewni mu bezpieczeństwo i pomoże wytrwać do końca.

Vale Of Pnath zaserwował na swojej nowej EPce prawie 28 minut jazdy na najwyższych obrotach. Zespół ze swoją twórczością porusza się w podobnych rejonach co np.: The Black Dahlia Murder, Allegaeon czy Rivers Of Nihil. Zatem „Accursed” może trafić w gusta fanów zakręconego technicznego death metalu, tym bardziej że amerykanie pokazują tutaj klasę.

www.facebook.com/ValeOfPnathCO

www.willowtip.com

1. Shadow And Agony
2. The Darkest Gate
3. Skin Turned Soil
4. Accursed
5. Audient Void
6. Obsidian Realm
7. Spectre Of Bone

Wyro(c)k

86%
86%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    8
  • INSTRUMENTARIUM
    9
  • WOKAL
    8.5
  • BRZMIENIE
    9
  • REPEAT MODE
    8.5
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Avatar

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/