Tester Gier: Recenzja płyty “Muzyka Przeciwko Przeglądom Muzycznym”

0

Tester Gier, nazwa, która niektórych wprawia w zakłopotanie (branża informatyczna?), u niektórych wywołuje lekki uśmiech na twarzy, u jeszcze innych zdziwienie i wzrok wyrażający jedynie krótkie „nie znam”. Zdecydowana jednak większość zaznajomionych z tematem metalowców, lubiących wjeżdżające z buta na twarz granie spod znaku D.R.I. czy S.O.D. Testera komentuje często jednym słowem – „Wpierdol!!!”

Tester-Gier

Tak właśnie można by było najkrócej scharakteryzować muzykę, którą prezentuje grupa powstała na gruzach śląskiego Świniopasa. Ich najnowszy, a jednocześnie pierwszy LP nie odbiega daleko od wcześniejszych dokonań. Po wydaniu EPki „Speed Metal” i splitu z grupą Bullet Belt Tester Gier dorobił się w końcu debiutanckiego longplaya, zatytułowanego „Muzyka Przeciwko Przeglądom Muzycznym”. Brzmi ciekawie? Tak właśnie jest.

Sam utwór tytułowy w całości oddaje przesłanie swojej nazwy. Zespół w tekście ukazuje swoją undergroundowość i chęć uniknięcia etykiety „sprzedali się”, która w środowisku metalowym tak często jest używana. Z drugiej strony, nie sposób Stafarowi (bo to on jest autorem tekstu do „Muzyka Przeciwko Przeglądom Muzycznym”) odmówić racji:

Z wielkiej łaski dają zagrać,
Jak zdobędziesz dużo lajków.
Pięć minut na rozstawienie,
chuje akustycy na scenie.

Pewnie dla wielu z Was znajoma to sytuacja…

Przy okazji utworów Testera Gier dużo mówi się o dwóch wokalistach, którzy drą japy w zespole, czyli o Owcu (śpiewającym wcześniej w Świniopasie) i Davie Butcherze (ten z kolei bębni w Raging Death). Jest oczywiście pewna grupa ludzi, którzy jak zwykle psioczą, że 2 wokale niepotrzebne, że niekoniecznie się to sprawdza, że różnice bywają irytujące, to, tamto… W muzyce granej przez Testera nie chodzi wymuskane brzmienie i nieskazitelny wokal, tylko o dynamikę i solidne jebnięcie. A za to, że Owiec i Butcher te dwie ostatnie cechy zapewniają w 100% procentach, mogę poręczyć sam.

Uśmiech na twarzy wywołuje już otwarcie krążka, czyli numer ‘Krzysztof Oliwa’. Poznajecie pana? Mam taką nadzieję. Największy zabijaka w polskim hokeju doczekał się swojego utworu, który jest równie bezkompromisowy i uderza z taką samą mocą, jak on. „Speak Polish or Die” to z kolei następny prześmiewczy kawałek na płycie, mówiący tym razem o kapelach zbyt mocno zapatrzonych w swoich amerykańskich idoli:

Eternal Dewastejszyn, Enemi Of Jor Def,
Przez ten bełkot groźniejszy nie będziesz!

Swoją drogą, zgrabne nawiązanie tytułem do pionierów gatunku, S.O.D.

O tym, że kompozycje na „Muzyce Przeciwko Przeglądom Muzycznym” to solidny wpierdol, który zasuwa do przodu na złamanie karku i nie pozwala słuchaczowi na złapanie oddechu już wspominałem. Warto jednak zwrócić uwagę na warstwę tekstową albumu, która, poza swoją prześmiewczością i zdystansowanym podejściem do świata naprawdę ukazuje istotę życia codziennego i współczesnych problemów. System edukacji na czele ze szkołą wyższą, po której czeka nas praca w korporacji za 1200zł? „Chciałem być kimś”. Życie od 10 do 10 każdego miesiąca, ciągłe zadłużenie i spłaty kredytów? „Raty i podatki”. Takich przykładów jest jeszcze co najmniej kilka. Pod słowami, które na pierwszy rzut oka wydają się być napisane z przymrużeniem oka wyszukać można żal do szarej rzeczywistości i wielu rzeczy, które w naszym państwie nie funkcjonują tak jak powinny.

W dobie ostatnich wydarzeń w obozie Testera Gier nie sposób nie wspomnieć też o numerze ‘Nie lubię Tyskiego’. Fani zespołu dobrze wiedzą, że muzycy są entuzjastami browarów rzemieślniczych i podkreślali to już przy wielu okazjach. Największym na to dowodem jest współpraca z browarem Kingpin, który wydał sygnowane przez Testera Gier piwo o nazwie ‘Headbanger’ (tę samą nazwę nosi najnowszy kawałek Testera, który promuje zacny trunek). Podobno jego 8,6% naprawdę nieźle potrafi zahuczeć w głowie.

Tester-Gier

W wielu recenzjach Testera Gier jest o tym mowa, więc i ja nie będę oryginalny – nie jest to krążek dla poważnego black metalowca ani ogólnie dla ludzi, którzy nie łapią jajcarskiego grania, przy którym głowa idzie w ruch, a łokcie aż same garną się do moshu. Jeśli jednak lubicie crossoverowe klimaty, agresywny wokal i ciężkie, zasuwające jak Pendolino (ale nie po naszych torach) riffy, to zanim „wypierdolicie na Hawaje”, zahaczcie o koncert Testera Gier, a na pewno nie obejdziecie się bez wyżymaczki!

PS

O tym, że Tester Gier ma również swoją delikatną, subtelną odsłonę można się przekonać oglądając na YouTube akustyczne wykonania Stafara grającego ‘Testera Gier’ czy ‘Sobotną Noc’, czyli polską interpretację ‘Saturday Night’ Misfits. Coś pięknego, aż chciałoby się to usłyszeć jako bonus na następnym wydawnictwie zespołu 😛

1. Krzysztof Oliwa
2. Speak Polish or Die
3. Gramy próbę
4. Muzyka przeciwko przeglądom muzycznym
5. Raty i podatki
6. Chciałem być kimś
7. Nie lubię tyskiego [Tester Bier]
8. PxHx
9. Nic do stracenia
10. Wypierdalam na Hawaje
11. Jestem gwiazdą rocka
12. Ostatnia walka
13. Czas by gnić
Muzyka-Przeciwko-Przeglądom-Muzycznym

Wyro(c)k

81%
81%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway To Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master Of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    9
  • INSTRUMENTARIUM
    8
  • WOKAL
    7
  • BRZMIENIE
    8
  • REPEAT
    8.5
  • Oceny czytelników (12 głosów)
    8.6
Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.