Recenzja książki “Robert Plant – Życie”

0

Choć na rynku roi się od przeróżnych biografii muzyków, to o dziwo wyczerpujących publikacji dotyczących słynnego wokalisty Led Zeppelin niestety nie było. To nic, że każdy, nawet najmłodszy fan doskonale wie kto napisał teksty do takich przebojów jak ‘Kashmir’, czy ‘Stairways to Heaven’. To nic, że większość z nas zna dyskografie, skład, czy upadki i wzloty zespołu Planta. Zapewniam, że po zapoznaniu się z książką wszyscy zgodnie przyznacie, że posiadana przez was do tej pory wiedza jest zaledwie wierzchołkiem kolosalnej góry lodowej. Paul Rees stworzył niezwykle spójną, rzetelną, a zarazem intrygującą historię, która z pewnością w krótkim czasie stanie się światowym bestsellerem. Polskim wydaniem książki możemy cieszyć się natomiast dzięki wydawnictwu Bukowy Las.

Konkurs: Wygraj książkę "Robert Plant. Życie"

Na wstępie należy zaznaczyć, że owa rzetelność autora nie została wyssana z palca. Rees, opierając się nie tylko na własnych rozmowach przeprowadzonych z Plantem, ale i na całej masie artykułów, wywiadów (w tym dotąd niepublikowanych), biografiach muzycznych zespołu (szczególnie ciekawe są odniesienia do słynnego Młota bogów, publikacji, od której Zeppelini zdecydowanie się odcinali) i materiałach znalezionych w różnych archiwach, snuje niezwykłą, barwną, pełną fascynujących szczegółów opowieść o życiu artysty. Dzięki wspomnianej płynności akcji, możemy prześledzić także jego karierę od wczesnego dzieciństwa, gdzie świat muzyki był mu jeszcze obcy, przez pełną spektakularnych wzlotów i upadków sławę, aż po czasy obecne. Biografia daje nam także możliwość wniknięcia w sferę osobistą, a niekiedy intymną Roberta Planta, który – nie ma co ukrywać – przez zdecydowaną większość życia interesował się kobietami. Oczywiście z wzajemnością.

Najwięcej miejsca Rees poświęcił jednak na lata Page’a spędzone w zespole. Pierwsze muzyczne przygody młodego muzyka oraz ilość kapel, przez które się przewinął zaskoczy niejednego fanatyka Zeppelinów, a pierwsze spotkanie z Jimmim Pagem to zdecydowanie jedna z najbardziej podniosłych momentów w biografii. Od tego też właśnie zdarzenia autor zaczyna regularnie opisywać relacje i uczucia, które towarzyszą obu artystom. To sprawia, że biografia przybiera wręcz powieściowego rozmachu. Miłość i nienawiść przenikają się tu w sposób niezwykły, niekiedy wręcz magiczny. Rees opisuje drogę muzyków na szczyty sławy, kulisy tras koncertowych i prac nad kolejnymi albumami. Ukazuje jasne i ciemne strony sławy – uwielbienie tłumów, dekadencki styl życia, którego nieodłączną częścią był alkohol, narkotyki, agresywne zachowania i seksualne ekscesy. Ogromne sukcesy miały także odbicie w wielkich tragediach – jak na przykład śmierć Karaca, syna Planta czy perkusisty Bonza. To właśnie te ostatnie wydarzenie doprowadza do rozłamu Led Zeppelin, a także rozpoczyna drugą cześć książki, gdzie pomiędzy muzykami dochodzi do narastających spięć.

Oprócz prób ponownego zjednoczenia zespołu Plant rozpoczął także solową karierę, co zaowocowało kolejną porcją ciekawych zdarzeń. Liczne wyjazdy, zmiany składów, czy nowe znajomości zostały opisane w sposób nie gorszy niż najlepsze lata Zeppelinów. Warto zaznaczyć także, że Robert dopiero wtedy w pełni udowodnił, że wciąż potrafi pozytywnie zaskoczyć fanów, że muzyka nadal stanowi nieodłączną część jego życia i w swoich poszukiwaniach nie trzyma się utartych szlaków, lecz pokonuje kolejne muzyczne granice i z całą pewnością nie powiedział w tej kwestii ostatniego słowa. Z zespołem, czy bez potrafił robić to, co w młodości pokochał.

Na koniec kilka słów o wykonaniu i jakości książki. Biografia “Robert Plant. Życie” jak na wydawnictwo Bukowy Las przystało, została oprawiona solidną, twardą oprawą, która stanowi prawdziwą wygodę dla osób lubiących przemieszczać się ze swoimi czytadłami. Faktem jest, że książka jest przez to nieco cięższa, ale za to po przeczytaniu na półce prezentuje się nienagannie, niemalże jak nowa. Kolejnym atutem są zdjęcia, które zebrane zostały umieszczone tylko w dwóch miejscach w pozycji. Takie rozwiązanie pozwala czytać bez zbędnego rozpraszania wzroku. Polska wersja biografii zdecydowanie warta jest swojej i tak niewygórowanej ceny.

“Robert Plant – Życie” jest wzorem biografii nieskazitelnej. Pomimo ponad trzystu stron czyta się ją niemalże jednym tchem. Ścieżka życia muzyka została opisana w tak ciekawy i intrygujący sposób, że nie omieszkam wymieniać jej jako źródło swojej wiedzy w przyszłych dyskusjach na temat Zeppelinów. Warto także dodać, że “Robert Plant. Życie” to świetne uzupełnienie, a także alternatywna historia do biografii “Światło i cień. Jimmy Page w rozmowach” autorstwa Brada Tolinskiego. Dzięki zestawieniu tych dwóch książek możemy w pełni, na wielu wymiarach poznać życie, rozwój i upadek jednego z największych zespołów tego świata.

Udostępnij to

O autorze

MattMarduk

Uzależniony od muzyki. Każdej. Bez względu na gatunek. Chłonę wszystko - od miejscowego undergroundu, aż po światowe legendy metalu. Otoczony dźwiękami całą dobę pisuję, czytuję i poznaję. W życiu kieruję się słowami, które zostawił po sobie Cliff Burton: "Nie wypalasz się od szybkiego życia. Wypalasz się od powolności i znudzenia."