Początki Pagan Altar sięgają drugiej połowy lat 70., jednak zespołowi nie było dane zrobić w tamtym czasie kariery i wypłynąć na szersze wody. Grupa swoją działalność zakończyła w 1985 r., pozostawiając po sobie jedynie wydany na kasecie materiał pt. „Pagan Altar” w roku 1982. Niemniej prawie dwie dekady po rozpadzie doszło do reaktywacji formacji, która postanowiła ponownie zaznaczyć swoją obecność w świecie metalu.
Nieco wcześniej, bo w 1998 r., wytwórnia Oracle Records wypuściła na świat debiutancki album Pagan Altar zatytułowany „Volume 1”, na którym znalazły się utwory ze wspomnianej kasety. Natomiast recenzowana tutaj „Lords Of Hypocrisy” to druga w dorobku płyta anglików – premierę miała w 2004 r. W kwietniu tego roku ukaże się jej reedycja dzięki Temple Of Mystery Records, która postanowiła przypomnieć wcześniejszy katalog zespołu na winylach, kasetach i płytach CD. Spowodowało to również powrót Pagan Altar na scenę w hołdzie ich zmarłemu w 2015 r. frontmanowi – był nim Terry Jones. Ostatni krążek z jego udziałem to wydany już po jego śmierci „The Room Of Shadows” z 2017 r. Głos Jonesa można usłyszeć na każdym, jak do tej pory, albumie grupy.
Mimo iż „Lords Of Hypocrisy” jest płytą, która światło dzienne ujrzała na początku nowego tysiąclecia, to wszystkie utwory na nią zostały skomponowane w latach 1976-1983. Pierwotnie zostały one zarejestrowane w Pagan Studio między 1982 a 1984 r. Do ponownego ich nagrania doszło w 2004 r. w Oracle Studios i to właśnie one znajdują się na pierwszym oficjalnym wydaniu „Lords Of Hypocrisy”. Muzyczne zaś rejony Pagan Altar to NWOBHM i doom metal w klimatach Black Sabbath, Cirith Ungol, Witchfinder General czy Manilla Road. Czuć mocno w tym graniu lata 70. co w zasadzie nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę datę powstania zespołu i jego inspiracje.
Słychać, że Black Sabbath odcisnął swoje piętno na twórczości Pagan Altar. Wpływ kwartetu z Birmingham jest niezaprzeczalny, jednak dodam, że nie jest to jedyny odnośnik. Grupa posiada własną tożsamość, co odzwierciedla się w jej muzyce. „Lords Of Hypocrisy” to dość zróżnicowany i dobrze przygotowany materiał mogący sprawić prawdziwą przyjemność miłośnikom tego typu dźwięków. Fakt, że wpływ Sabbath wyczuwalny jest już w otwierającym płytę utworze tytułowym, który jest przy okazji chwytliwy, nośny i posiada dobre riffy, ale im dalej, tym bardziej objawia się szerszy obraz całości. Np. w ‘Sentinels Of Hate’ są zgrabne harmonie gitarowe kojarzące się z Thin Lizzy czy Wishbone Ash i które stały się także znakiem firmowym Iron Maiden. Jest też na albumie majestatyczny ‘Armagedon’, prawie 11-minutowy kolos, świadczący o niemałej inwencji i zapędach artystycznych Pagan Altar. W nim również pojawiają się echa Wishbone Ash – wskazałbym szczególnie na pracę gitar. Zresztą Alan Jones, gitarzysta formacji, wykonał na „Lords Of Hypocrisy” kawał świetnej roboty pod tym względem. Z kolei ‘The Interlude’ to piękna, a zarazem stonowana i w dużej mierze oparta na akustycznych brzmieniach kompozycja z ładnym gitarowym solo. Ciekawostką jest też krótki instrumentalny ‘The Devil Came Down To Brockley’ zagrany na banjo i przywodzący na myśl muzykę country.
„Lords Of Hypocrisy” cechuje się dobrymi utworami, melodiami i riffami, a brzmi tak, jakby był nagrany w latach 70. i idealnie pasuje na winyl. Polecam tę pozycję, jak i każdą inną Pagan Altar, wszystkim, którzy uwielbiają taką stylistykę sprzed czterech dekad, lecz podaną w wyborny sposób. Za każdym razem, kiedy włączam sobie tę płytę, odczuwam przyjemność i dobrze się przy niej bawię. Warto zapoznać się z tym zespołem, ponieważ ma coś naprawdę interesującego do zaoferowania.
www.facebook.com/paganaltarofficial
2. Satan’s Henchmen
3. Sentinels Of Hate
4. Armageddon
5. The Interlude
6. The Aftermath
7. The Masquerade
8. The Devil Came Down To Brockley
9. March Of The Dead

Wyro(c)k
0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets
- PIERWSZE WRAŻENIE8.5
- INSTRUMENTARIUM9
- WOKAL9
- BRZMIENIE9
- REPEAT MODE9.5
