Believe: Recenzja albumu “Seven Widows”

0

Już 25 października ukaże się 7. studyjna płyta zespołu Believe. Grupa po raz kolejny zdecydowała się eksperymentować w dobrze sobie znanych obszarach rocka neoprogresywnego i art rocka. Czy pierwszy w historii album koncepcyjny okaże się ich przepustką do kręgu najlepszych rodzimych zespołów progresywnych?

Możecie się o tym przekonać jeszcze przed premierą! Zespół przygotował dla swoich fanów specjalne spotkania, podczas których będą mogli przedpremierowo odsłuchać cały materiał, a także kupić nowy krążek podpisany przez swoich ulubieńców. Tak prezentuje się lista najbliższych spotkań:

13 października KROSNO godz.19 IRON KLUB
14 października RZESZÓW godz.22 RADIO RZESZÓW
15 października LUBLIN godz. 18 KLUB U SZEWCA 

Od pierwszych sekund uwagę zwracają potężne bębny, które na całym albumie tworzą nie tylko świetne tło, ale także wybijają się ponad pozostałe instrumenty i podążają własną drogą. Robert Kubajek po raz kolejny udowadnia, że jest perkusistą, który potrafi swoją grę wynieść na wyższy poziom i stworzyć cały nastrój utworu. Wiele wątpliwości wśród fanów budził wybór Łukasza Ociepy na wokalistę Believe. Ten jednak rozwiewa wszelkie obawy i pokazuje się z bardzo dobrej strony. Jego głos jest głęboki, przenikliwy, a zarazem delikatny i idealnie wpasowuje się w klimat zespołu. 

Wśród 7 kompozycji na pierwsze miejsce wysuwa się drugi utwór na płycie, w którym słyszymy dobrze znany nam duet. Gitara Mirka Gila i skrzypce Satomi – to prosty przepis na stworzenie klimatu, który pochłania słuchacza w pełni. Przez wiele minut po usłyszeniu ostatnich dźwięków w głowie wybrzmiewa echo tych delikatnych melodii. Na płycie nie brakuje także mocniejszych brzmień. Najsilniejszą stroną tego wydawnictwa jest różnorodność. Dostajemy 7 opowieści, z których każda kryje w sobie wiele tajemnic i niejednokrotnie, gdy wydaje nam się, że zbliżamy się już do jej końca, okazuje się, że nagle zostajemy wyrwani z transu mocną partią gitar i potężnego basu. 

Believe po raz kolejny zaskakuje bogatą warstwą instrumentalną. Poza standardowym zestawem gitarowo-perkusyjnym na najnowszym krążku usłyszymy skrzypce, klawisze, a nawet kościelne organy. Dzięki temu jeszcze bardziej możemy zanurzyć się w wykreowanej przez muzyków krainie, gdzie w jednej chwili przenosimy się z celtyckiej wioski na plan wielkiej kinowej produkcji.

“Siedem Wdów” łączy coś specjalnego. “Wiara” zespołu, który potrafił stworzyć siedem tak różnych utworów, zachowując w nich porządek, a, pod przykryciem delikatnych dźwięków, zostawić słuchacza z trudnymi pytaniami.

Wyro(c)k

78%
78%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze wrażenie
    7,5
  • Instrumentarium
    8,5
  • Brzmienie
    8
  • Repeat mode
    8
  • Oceny czytelników (7 głosów)
    5.7
Udostępnij to

O autorze

Avatar

"Ludzie myślą, że nigdy nie dorosnę. Ale nie mam wyjścia. Nie mam już 21 lat."