Neil Young: Recenzja płyty “Songs For Judy”

0

Neil Young nie zwalnia wydawniczego tempa. Tym razem znów sięga do archiwów, oficjalnie publikując legendarny bootleg “The Bernstein Tapes”, czyli kompilację akustycznych wykonań utworów z trasy z 1976 roku.

Kanadyjczyk rok temu uruchomił Neil Young Archives, czyli platformę streamingową, na której znajduje się cała jego twórczość w bezstratnej jakości dźwięku. Oprócz słuchania muzyki fani mogą przeglądać zdjęcia, teledyski i dowiedzieć się szczegółów o każdej piosence nagranej podczas 55-letniej kariery muzyka. Neil regularnie wydaje nie tylko nowe płyty, ale również albumy archiwalne. Nowe wydawnictwo “Songs For Judy” jest dziesiątym albumem koncertowym w ramach Performance Series. Historia tej płyty jest bardzo ciekawa. Przez lata była znana w nieoficjalnym obiegu jako “The Bernstein Tapes”, ponieważ była to taśma skompilowana przez fotografa i archiwistę Younga – Joela Bernsteina. Wraz z Cameronem Crowe (obecnie reżyserem, a kiedyś dziennikarzem muzycznym) wybrał on swoje ulubione wykonania utworów z amerykańskiej trasy, którą Neil odbył pod koniec 1976 roku. Kryteriami, oprócz najlepszych podejść, była także premierowość, dzięki czemu na albumie znajduje się sporo rarytasów. Sam Young był również w interesującym okresie swojej kariery – po komercyjnym szczycie w postaci albumu “Harvest” oraz z kilkoma niepublikowanymi albumami na koncie. Dosłownie dwa miesiące przed trasą koncertową nagrał za jednym podejściem płytę “Hitchhiker”, która miała swoją premierę dopiero w zeszłym roku.

“Songs For Judy” wzięła swój nowy tytuł od opowieści Neila otwierającej album. Wspomina on o swojej halucynacji, w której spotkał nieżyjącą aktorkę Judy Garland i uciął sobie z nią krótką pogawędkę. Następnie dedykuje jej nieznany wtedy utworu ‘Too Far Gone’, opublikowany dopiero 13 lat później na albumie “Freedom” (w innej wersji). Ogólnie podczas większości wykonań Neil sprawia wrażenie będącego pod wpływem pewnych substancji – zapewne trawki i alkoholu. Daje się to usłyszeć w jego głosie oraz grze na gitarze – często luźno traktuje strukturę swoich piosenek oraz rytm, będąc wyjątkowo “zrelaksowanym”. Dodaje to całej płycie dodatkowej atmosfery lat 70-tych, chociaż niekoniecznie wpływa na jakość wykonań utworów. Najlepiej wypadają świeże kawałki, dopiero co zarejestrowane na wspomnianym albumie “Hitchhiker” – ‘Human Highway’ zagrane dla odmiany na banjo, ‘Give Me Strength’, ‘Campaigner’ i ‘Pocahontas’. Obecnie, po 42 latach, najważniejszymi punktami materiału wydają się być dwie piosenki: ‘No One Seems to Know’ – piękna fortepianowa ballada, którą można oficjalnie usłyszeć po raz pierwszy oraz ‘White Line’ – do tej pory znana tylko w elektrycznej wersji z Crazy Horse, nagranej 15 lat później na “Ragged Glory”. To dwa główne powody, dla których fani Younga powinni sięgnąć po tę płytę.

Ponadto na albumie nie zabrakło klasyków – ‘Heart of Gold’, ‘After the Gold Rush’ czy nawet ‘Mr. Soul’ starego zespołu Neila Buffalo Springfield. Zestaw kończy ‘Sugar Mountain’ w bardzo dobrej wersji, podobnej do tej z “Live Rust”, która jest dla mnie wersją definitywną. Wszystkie te kawałki trochę jednak nikną w 23-utworowym zestawie, ponieważ przerwy pomiędzy nimi są bardzo krótkie. Ten zabieg został zastosowany zapewne po to, by zmieścić się w osiemdziesięciu minutach jednej płyty CD. Ledwo zdążymy odetchnąć po danej piosence, a już zaczyna się druga, co również nie wpływa dobrze na ogólny odbiór i album sprawia wrażenie lekko chaotycznego. Mimo to “Songs For Judy” jest obowiązkową pozycją dla fanów Neila Younga. Ciekaw jestem natomiast jak podejdą do niej ewentualni nowi słuchacze. Mam nadzieję, że nie odstraszy ich lekko kiczowata okładka, jedna z gorszych w dyskografii Neila.

1. Songs for Judy (Intro)
2. Too Far Gone
3. No One Seems to Know
4. Heart of Gold
5. White Line
6. Love Is a Rose
7. After the Gold Rush
8. Human Highway
9. Tell Me Why
10. Mr. Soul
11. Mellow My Mind
12. Give Me Strength
13. A Man Needs a Maid
14. Roll Another Number
15. Journey Through the Past
16. Harvest
17. Campaigner
18. Old Laughing Lady
19. The Losing End
20. Here We Are In the Years
21. The Needle and the Damage Done
22. Pocahontas
23. Sugar Mountain

Wyro(c)k

80%
80%
Awesome
  • Pierwsze wrażenie
    8
  • Instrumentarium
    8
  • Wokal
    8
  • Brzmienie
    8
  • Repeat mode
    8
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!