Jakiś czas temu portal Malay Mail Online przeprowadził wywiad z gitarzystą Metalliki, Kirkiem Hammettem. Muzyk wypowiedział się o współczesnej scenie muzycznej, a także zdradził jakich młodszych kapel aktualnie słucha.
Okazało się, że gitarzysta ogromne nadzieje wiąże z Lamb of God, najbliżej serca Amerykanina jest jednak najnowszy album francuskiej Gojiry. Dla Kirka to prawdziwe dzieło sztuki:
To najlepsza rzecz jaką słyszałem od dłuższego czasu. Kocham ich najnowszy album. Myślę, że to prawdziwe dzieło sztuki. Jest ciężki i nastrojowy, a także zawiera wszystko, co chcesz usłyszeć – skomplikowane rytmy, wspaniałe bębny, świetne riffy i po prostu niesamowite kawałki!
Muzyk wie co dobre i nie ukrywa, że z radością poznaje młodsze kapele. Już w 2002 roku pozytywnie wypowiadał się m.in. o Meshuggah:
Wiesz, myślę, że Meshuggah jest genialne. Często nadmierna ekstremalność nie ma dla mnie sensu, jednak w ich wypadku jest inaczej. Wszyscy o nich mówili na Ozzfeście, a ja także ich bardzo szanuję. Może nie słucham takiej muzyki na co dzień, ale mnie to interesuje. Niewiele jest takich kapel! To cholernie ciekawe, po prostu siadasz i zastanawiasz się w jaki sposób oni akurat grają na perkusji […] Nigdy wcześniej nie słyszałem czegoś podobnego!
Gitarzysta miał nawet zaszczyt zagrać ze Szwedami, muzycy wystąpili na festiwalu Hammetta, „FearFest” w 2015 roku. Wówczas wypowiedział się o nich w podobnym tonie:
Z wielu różnych powodów to jedna z najlepszych kapel metalowych. Jeśli chodzi o technikę, wirtuozerię, czy oryginalność przed Meshuggah nie ma nikogo! Są wyjątkowi, trochę czerpią z nurtu dadaizmu. Wiem, że używam bardzo ogólnych słów, ale tylko w taki sposób mogę wyjaśnić co do nich czuję.
