Pamiętacie jeszcze o Andrzeju? Chory na rana chłopak wciąż walczy z bardzo ciężką chorobą a my staramy się mu w tym pomóc. Wiele osób regularnie pyta nas co słychać u niego – zamieszczamy więc krótki update sytuacji (stan na środę, 17 czerwca 2015). Niestety jak na razie nie mamy zbyt dobrych wiadomości, ale mamy nadzieję, że sytuacja będzie szła już tylko w dobrym kierunku:
Rozmawiałam dzisiaj z tatą Andrzeja. Chłopak czuje się bardzo dobrze. Jego tata przyznał nawet, że Andrzej wygląda i czuje się lepiej niż przed powrotem ze szpitala, gdy dowiedział się o diagnozie. Pan Feliks dodał, że tutaj duży wpływ ma „Metallica” – zarówno koncert, jak i listy (paczki) od fanów tego zespołu. Andrzej dostaje średnio 3 listy dziennie. Ostatnio dostał także klocki lego z Włoch.
Jeśli chodzi o jego dalsze leczenie… nadal nie ma informacji z Austrii. Niestety raczej wiadomo jest „dlaczego”. Rodzice próbowali jeszcze szukać ratunku gdzie indziej, jednak po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną, wszyscy ich odsyłają z kwitkiem. Andrzej teraz jest na specjalnej diecie – je dużo warzyw, pije dużo soków owocowych. Nie używa soli i cukru. W następnym tygodniu ma pojawić się w Warszawie (chcą zrobić tomografię i inne badania aby zobaczyć jakie zmiany nastąpiły). Pytałam się jeszcze czy znajomi Andrzeja odwiedzają go i uzyskałam odpowiedź, że wizyty ustały.
Nie poddawajmy się, nie zapominajmy o jednym z nas. Jeśli możecie, a jeśli tego nie zrobiliście – napiszcie Andrzejowi kilka ciepłych słów zagrzewających do dalszej walki!


