Wokalista Tony Harnell potwierdził, że ścieżki jego i Skid Row się rozchodzą. Muzyk dołączył do zespołu niespełna rok temu.
O swojej decyzji Harnell poinformował fanów 29 grudnia na Facebooku pisząc:
Z przykrością informuję wszystkich, że nie jestem już wokalistą Skid Row. Dziękuję fanom za ich miłość i wsparcie!
Kilka godzin później Tony dodał:
Nie zostałem wyrzucony ze Skid Row, odszedłem. Nie lubię być ignorowanym i nieszanowanym. Świetnie się bawiłem grając w zespole i śpiewając tak wiele świetnych kawałków. Nie żałuję niczego!
Harnell po raz pierwszy wystąpił ze Skid Row 22 maja na koncercie w Kanadzie. Oficjalnie dołączył do zespołu w kwietniu zajmując miejsce Johnny’ego Solingera, który był frontmanem zespołu przez ostatnie 15 lat.
Gitarzysta zespołu Dave „Snake” Sabo wypowiedział się niedawno w wywiadzie dla The Aquarian Weekly o możliwości powrotu do Skid Row byłego wokalisty Sebastiana Bacha:
Szczęście, dla mnie, to mój duch, a moja dusza jest dla mnie ważniejsza niż posiadanie dolarów w portfelu. Ludzie mogą w to nie wierzyć i to jest w porządku. Każdy kto mnie zna wie, że to prawda. Myślę, że szczęście nie ma ceny. Od lat notorycznie powraca do nas pytanie „Dlaczego nie zrobicie trasy ze starym składem?” I wiecie co? Rozumiem to pytanie i wiem o co chodzi. Naprawdę, i gdybym był poza zespołem zadawałbym takie samo pytanie, jednak nikt nie czuje się z tym pomysłem komfortowo.
Pytanie o to kto zastąpi Harnella za mikrofonem pozostaje zatem otwarte.
Skid Row zagrali ostatnio w Polsce w 2014 roku. Wystąpili na jednym klubowym koncercie w Warszawie i na Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą.

