Na oficjalnym Facebooku perkusisty Megadeth, Shawn Drover zdradza, że spędził tydzień w studiu, by wraz z Davem Mustainem nagrać pomysły na kolejny album zespołu wchodzącego w skład Wielkiej Czwórki.
Spędziłem ten tydzień w studiu z Davem, nagrywając demówki pomysłów na nasz kolejny album. Są w nich naprawdę ciężkie riffy i jeżeli ja to mówię, to wiecie, że to musi być prawdą.
W marcowym wywiadzie dla National Rock Review, Shawn Drover pytany o stylistykę nowego albumu:
Zawsze byłem zwolennikiem ciężkiego materiału i taki właśnie materiał zazwyczaj prezentuje zespołowi – coś bardziej gwałtownego, coś bardziej cięższego, częstokrotnie bardzo szybkiego. Bo w taki właśnie sposób piszę muzykę.
Oczywiście Megadeth zrobiło tak wiele różnych rodzajów metalu przez te wszystkie lata, ale ja zawsze będę reprezentował tą bardziej gwałtowną stronę tej kapeli, bo to część tego kim jestem, to fragment mojego kreatywnego DNA by pisać ciężkie riffy.
Wszyscy mamy tyle pomysłów, że nie wiemy, którym z nich uda się wytrwać i znaleźć na płycie. Przykładowo na albumie „Endgame” mięliśmy kawałek 'Head Crusher’, który był bardzo szybkim i ciężkim utworem. To był pierwszy singiel i pierwszy teledysk z tego krążka i jednocześnie nominacja do nagrody Grammy. Więc zawsze się coś próbuje, ale nigdy się nie wie jak to może się skończyć. To zależy jak przebiegnie proces nagrywania. Ale zawsze będę miał pewne pomysły, które będę przedkładał nad inne.
