Metallica jest obecnie na trasie promującej „Hardwired…To Self-Destruct”. Z tej okazji przed koncertem w Chile, Robert Trujillo udzielił wywiadu Cooperativa, w którym opowiedział o swoich odczuciach odnośnie najnowszego wydawnictwa.
Jestem z niego zadowolony. Został bardzo dobrze odebrany. Nie wiem, czy mogliśmy wymarzyć sobie lepsze wydawnictwo.
Nigdy nie wiesz, jak zostaniesz przyjęty. Przy tych nagraniach zrobiliśmy wszystko po swojemu. Jestem dumny z produkcji. Uwielbiam brzmienie bassu na tym albumie – jest bardzo mocne.
Basista został także zapytany o pewne podobieństwa pomiędzy utworami z „Hardwired…To Self-Destruct” a poprzednimi albumami:
Tworzymy wspólnie. Moim zdaniem „Death Magnetic” było pierwszym krokiem, a teraz zrobiliśmy drugi. Czekam na kolejny. Jesteśmy zadowoleni ze wszystkiego, co związane z nową płytą. Producent zadbał o świetne brzmienie, nowe pomysły, nowe trasy koncertowe…To wspaniałe uczucie, gdy stajesz się starszy, ale twoja kariera wciąż daje ci tyle zabawy.
