Gitarzysta potwierdził, że w 2019 roku zespół hucznie planuje uczcić półwiecze swojego istnienia. Wcześniej na ten temat wypowiedział się Rob Halford, który zdradził, że prowadzone są rozmowy z menedżerami oraz wytwórnią, by uczcić ten 'niesamowity kamień milowy’.
Faulkner, zapytany o to czy obchody jubileuszu będą dotyczyły głównie koncertowania, czy specjalnych reedycji albumów, odpowiedział:
Oczywiście mam pewne pojęcie o czym prowadzone są rozmowy. Są one jednak na tak wczesnym etapie, że nie chcę niczego zdradzać . Tak jak powiedział Rob, jest to fantastyczny kamień milowy dla zespołu, który nadal istnieje dzięki swoim fanom. To stawia ich wyżej niż cokolwiek innego, chcemy im podziękować – podarować im specjalne wydarzenie w stylu Judas Priest. To z pewnością będzie coś, co wszyscy zapamiętają.
Następnie dodał:
Chcemy podziękować fanom ponieważ, tak jak powiedziałem, to dzięki nim zespół istnieje już 50 lat. Udowadniają to ciągle przychodząc na nasze koncerty.
Judas Priest jest obecnie w trakcie udanej trasy koncertowej promującej wydany 9 marca 2018 album „Firepower”. Zespół, w nieco zmienionym składzie (chorującego na Parkinsona Glenna Tipton’a zastępuje Andy Sneap) w tym roku odwiedził Polskę dwukrotnie: 13 czerwca (wraz z Megadeth) wystąpił w Katowicach oraz 3 sierpnia podczas Pol’and Rock Festivalu w Kostrzynie nad Odrą.
Klika dni temu zespół ogłosił wspólną europejską trasę z Ozzym Osbourne’m. Na rozkładzie zabrakło niestety Polski.
