Już od jakiegoś czasu płyną do nas wieści na temat nowego wydawnictwa zespołu. Ostatnie ukazało się w 2014 r., więc może się wydawać, że czas najwyższy na coś świeżego. Póki co muzycy nie podają jednak żadnych konkretów. Czy inaczej będzie tym razem? Producent – Andy Sneap – opowiadał Hardwired Magazine:
Na początku myślałem, że mamy około 26 pomysłów, nad którymi będziemy pracować. Zredukowaliśmy je jednak do 14 czy 15. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, które znajdą się na albumie i w jakiej kolejności. Myślę, że będzie można usłyszeć tam naprawdę dobrą energię i trochę klasyki. Rob śpiewa wspaniale, a Ritchie jest w gazie. Bardzo naciskaliśmy na zespół, żeby grali razem w studio. Glenn początkowo chciał pracować nad materiałem tak, jak to robili w przypadku ostatnich paru albumów. Używali wtedy dema jako wzory i na tym pracowali. Ja sprawiłem, że zaczęli grać jak prawdziwy zespół. Udało nam się uzyskać świeżość i odrobinę old-schoolowego charakteru. Przekonaliśmy także Roba, żeby urozmaicił trochę wokal w zwrotkach.
Jak widać, nadal nie znamy konkretnej daty wydania płyty. Pozostaje nam czekać na kolejne, konkretniejsze informacje, które, miejmy nadzieję, ukażą się niebawem.
