Szwedzi z zespołu Opeth skończyli prace nad swoim jedenastym albumem studyjnym, który ma zostać wydany w czerwcu.
W wywiadzie z portalem Loudwire, wokalista i gitarzysta Mikael Åkerfeldt wypowiedział się na temat nienazwanej jeszcze płyty:
Jeśli brzmi jak my, to dobrze. A jeśli brzmi jak coś, czego nie znamy, to też dobrze.
Ten album ma parę partii, które brzmią jak my i takie, które brzmią kompletnie nowo. Jest on trochę cięższy niż „Heritage” i trochę bardziej melodyjny. Myślę, że łatwiej będzie się wsłuchać w tą płytę, ponieważ mocno skupiliśmy się na melodiach.
W wywiadzie dla brytyjskiego wydania magazynu Metal Hammer Åkerfeldt powiedział, w jakim kierunku zmierza nowy album grupy:
On idzie w kierunku wszystkiego. Myślę, że to jest nasza siła, to że możemy robić te wszystkie, różne rzeczy. Mamy parę spokojnych utworów, parę naprawdę ciężkich i jeden prawdziwy heavymetalowy utwór, a ja mam jeden epicki oldschoolowy utwór w stylu Opeth, który przypomina mi dwa pierwsze albumy i jest naładowany riffami! Jestem z nich wszystkich bardzo zadowolony. Myślę, że tym razem mamy coś naprawdę dobrego.
