Dziennikarz, autor oraz twórca filmowy Shane Bugbee, przeprowadził ostatnio wywiad z frontmanem Behemotha Adamem 'Nergalem’ Darskim, który mówi o swoim podejściu do wiary, próbie zdefiniowania pojęcia sztuki oraz inspiracjach czerpanych z chrześcijaństwa. Najciekawsze fragmenty rozmowy tłumaczymy poniżej.
Adam Darski o definicji sztuki i artysty:
Gdybyś wziął 10 osób, ustawił je w linii i zapytał o definicję artysty, prawdopodobnie otrzymałbyś 10. odmiennych definicji.
To pojęcie na pewno jest definiowalne, ale po prostu wiem, że stykam się za sztuką na co dzień i materiał, który tworzę również postrzegam jako sztukę. Ale jeżeli zapytasz mnie: „Po prostu podaj mi definicję sztuki” to szczerze odpowiem: „Pierdolę definicje.”
Przestańmy w końcu analizować, próbując ubrać wszystko w słowa i pojęcia, nadając temu etykietki. Jeżeli mam być szczery, jestem już znudzony tym wszystkim. Artyści są wszędzie na ulicach, idź sam i sprawdź to. [śmiech] Zobaczysz też swoją „definicję”.
Pierwszą rzeczą, którą widzisz wychodząc na ulice jest kultura plastiku. Ale jest też gdzieś to głębsze znaczenie, super-kreatywni ludzie, którzy idą pod prąd. I odważę się nawet stwierdzić, że heavy metal zachęca ludzi do zbuntowania się przeciwko tej plastikowej kulturze.
Jeżeli chodzi o moją artystyczną duszę i próbę jej definicji, to nie mam kurwa pojęcia z której strony w ogóle ugryźć ten temat i poskładać go do kupy. Po prostu tego nie wiem. Ale wiem jak to robić, jak to wyrazić bez używania słów, jak to przekazać na poziomie duchowym.
O tym, czy wiara chrześcijańska jest przestarzała i skończona:
Mam nadzieję, że nie. [śmiech] Od zawsze chrześcijaństwo było dla mnie inspiracją w pracy i w życiu. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa, ale największym paradoksem jest to, że „The Satanist” jest prawdopodobnie najbardziej napędzanym przez chrześcijaństwo i biblijne motywy albumem, jaki kiedykolwiek nagrałem.
I tak wychodzimy na scenę, grając kawałek 'Christian To The Lions’, w którym jest bardzo radykalne przesłanie. A z drugiej strony mówię: „Proszę nie odbierajcie mi jednej z najpotężniejszych inspiracji jakie istnieją.”
O tym, w co wierzy:
[vimeo 97194667 w=500 h=281] [vimeo 97391578 w=500 h=281]Nazywam to religią zwątpienia. Wątpienie mnie bardzo pociąga. Czytałem książkę bodajże Ruiza Zafona, gdzie znalazłem pewną piękną sentencję. Na pytanie czy jest religijną osobą, jeden z bohaterów odpowiada: „Cóż, jeżeli zwątpienie mogłoby być religią, to jestem bardzo religijną osobą.”