Dream Theater z rozmachem świętuje 25-lecie wydania albumu „Images And Words”. W ramach europejskiej trasy zespół zawita również do Polski, lecz w składzie nie znalazł się Mike Portnoy.
Jeszcze kilka tygodni temu John Petrucci oraz Jordan Rudness stwierdzili, że perkusista jest zbyt zajęty, aby móc dołączyć na gościnny występ. Teraz na łamach TNT Radio Rock sam zainteresowany odpowiedział na te słowa:
Myślę, że John i Jordan robili sobie żarty mówiąc, że jestem dla nich zbyt zajęty. To nie jest prawda. Zawsze mam czas dla osób, z którymi mnie coś łączy.
Jestem z nimi w dobrych relacjach. Wciąż jesteśmy przyjaciółmi i utrzymujemy kontakt. Inaczej jest z wokalistą Jamesem LaBrie oraz basistą Johnem Myungiem, z którymi prawie nie rozmawiam. Wyciągałem do nich dłoń, ale cóż, nie wyszło. Jednak mam mnóstwo miłych wspomnień z tych wszystkich lat, które są ogromną częścią mojego życia.
Nie jestem dla nich zbyt zajęty. Zawsze mam dla wszystkich czas. Jestem w 87 zespołach, więc oczywiście jestem przyzwyczajony do robienia wielu rzeczy na raz. Potrzebuję jedynie zaproszenia. Oni jednak mnie nie zaprosili na żaden koncert, więc to wszystko zależy od nich.
