Fani Pearl Jam wyczekują na następcę wydanego w 2013 roku „Lightning Bolt”. Jednak zespół wydaje się nie przejmować mijającymi latami i wciąż nie rozpoczął prac nad premierowym wydawnictwem. W rozmowie z Cameronem Crowem, gitarzysta kapeli – MIke McCready – wypowiedział się na temat sensowności tworzenia nowego albumu przy obecnej kondycji przemysłu muzycznego.
Myślę, że wciąż pragniemy nagrywać nowe rzeczy. Tak jak powiedziałeś, rynek się zmienił. Dyskutowaliśmy o tym kilka tygodni temu. Mam świadomość, że moglibyśmy pojechać w trasę bez nowego materiału i to dla nas wielki luksus. Dziękujemy Wam za to, naprawdę.
Jesteśmy tego świadomi, ale wciąż chcemy utrzymywać zainteresowanie także dla nas, jako muzyków, a do tego potrzebne jest nieustanne tworzenie nowych rzeczy. Musimy ciągle przesuwać nasze granice, jakiekolwiek one są. Staramy się wyrwać z ograniczeń.
Wiele zawdzięczamy inteligencji Jeffa Armenta. To on mówi „Spróbujcie zrobić to w inny sposób.” Potrafi spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Mamy w zespole różne osobowości, ale jego wizja jest bardzo ważna i przydatna. Czasami powie „Spróbuj coś bardziej w stylu Petera Gabriela z domieszką Venom.” Serio. Dzięki temu nasza praca wciąż jest interesująca.
W naszym zespole każdy pisze utwory i wzajemnie korygujemy swoje kompozycje. To nasza recepta na utrzymanie zainteresowania.
