Basista Metalliki podczas rozmowy z redakcją fanklubowego magazynu „So What!” opowiadał o najnowszym dziele zespołu. „Hardwired… To Self-Destruct” to dla muzyka powód do dumy oraz powrót grupy w starym, lecz odnowionym brzmieniowo stylu.
Kiedy myślę o tym albumie to czuję, że podjęliśmy słuszną decyzję o powrocie do starej szkoły grania. Wydaje mi się, że ta płyta to oldschool na sterydach. Jestem bardzo dumny z energii i ognia bijącego od tego materiału. Jeśli chodzi o dźwięk, produkcje, basu, bębnów – wszystko jest spójne, solidne – miażdżące, serio. Jestem dumny z tego, jak aktualnie wygląda nasza praca nad muzyką w zespole.
Cały wywiad możecie obejrzeć poniżej:
