Zapytany przez Music Review o najwyżej ceniony przez siebie przedmiot w swoim posiadaniu, Trujillo odparł:
To proste. Moim bohaterem jest basista, niejaki Jaco Pastorius. Bas Jaco zaginął na 20 lat i za tym co się naprawdę stało stoi długa historia, podobno został skradziony lub sprzedany za narkotyki; to była tajemnica. Bas powrócił na światło dzienne jakieś cztery lata temu i był w posiadaniu kolekcjonera, który zdołał jakoś go zdobyć. Rodzina zwróciła się o niego i chciała odsyzkać instrument, ponieważ czuli, że należał do nich, ale było to niemal niemożliwe, z uwagi na problemy prawne i przerodziło się to w wojnę. Byłem zaprzyjaźniony z jego rodziną od 17 lat i zdołałem pomóc im przynajmniej przywrócić bas najbliższej rodzinie. Tak więc bas mamy z powrotem; Jestem jego prawnym właścicielem [czyt. wywaliłem kupę kasy za niego – red.], ale tak naprawdę należy do nas wszystkich. Nie jestem kolekcjonerem instrumentów; i nie lubię żadnego ze swoich basów bardziej od innych, ale ten instrument kochany jest nie tylko przeze mnie, ale przez wszystkich na świecie. Cieszę się, że byłem wstanie przywrócić go do naszego najbliższego grona. Robimy film, nie o basie, ale o życiu Jaco i ukaże się on we wrześniu. W istocie, firma go ze mną produkująca to ta sama, która nakręciła „Searching For Sugarman”, czyli Passion Pictures.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=xEppP4Haxa0&feature=player_embedded