Metallica pojawi się na okładce nowego wydania magazynu Kerrang!. W środku znajdziemy wywiad z Larsem Ulrichem, w którym padło kilka pytań o nową płytę Metalliki. Odpowiedzi na nie udostępniono już w sieci i tłumaczymy je dla Was w tym artykule.
kliknij, aby powiększyć okładkę
– O przewidywanej dacie premiery, tj. najwcześniej w 2015r.:
Wiele osób oczywiście pyta, gdzie jest kolejny album. Zrobimy kolejny album, ale jak już mówiłem wcześniej, nie czujemy tego jakby… jakby to powiedzieć? Chyba 'obowiązek’ będzie właściwym słowem. Nie czujemy tego nieodłącznego obowiązku masowego produkowania albumów, gdy tylko ludzie ich chcą. [sarkastyczny głos:]„Wybaczcie! Pozwólcie, że dam sobie po łapach i pójdę dla was zrobić album!” Zajmiemy się nim jeszcze.
Tak w sumie to znamy datę [premiery]… nie, nie znamy! Gdybym miał się założyć, powiedziałbym że [płyta wyjdzie] w 2015r. – tak bym obstawiał. Jeśli więc weźmiesz pod uwagę wiek tej planety, skoro minęło jakieś 75 miliardów* lat odkąd dinozaury chodziły po ziemi, czy jakoś tak, to jeden rok jest ledwie oka mgnieniem, prawda?
* tak powiedział na wyrost raczej nie zważając na poprawność… w sumie walnął się tylko o kilka zer
– O nastawieniu z jakim wejdą do studia i zaczną komponować:
Jedyną rzeczą, którą mogę ci powiedzieć, to że w zespole zdaje się panować konsensus, że „Death Magnetic” było naprawdę dobrą płytą, z której jesteśmy dumni, która miała dobre podparcie – w tym sensie, że nadal brzmi czadowo po 5 latach. I mogę ci powiedzieć, że w przypadku większości przeszłych nagrań Metalliki natrafiłem na jakieś wady, na jakieś problemy znacznie, znacznie wcześniej niż 5 lat. Tak więc rzeczy, które jammujemy zdecydowanie nie leżą milion mil z dala od „Death Magnetic”. Ale za 2 lata, gdy usiądziemy i pogadamy o nowej płycie, 6-latek patrzący na samą śmietankę [która pozostanie po odsianiu wszystkich riffów – red.] opowie ci prawdopodobnie inną historię.
Wg Jamesa Hetfielda zespół wejdzie do studia wiosną 2014r.
– O ilości pomysłów na utwory:
Mamy tyle riffów, że nie wiemy, co z nimi zrobić. Rozmawialiśmy o opcji zrobienia z nimi czegoś specjalnego, może podzielenia się nimi z innymi, np. wystawienia odrzutów na eBay. Niektóre z nich są naprawdę całkiem przyzwoite, ale nie damy rady użyć wszystkiego.
