W nowym, angielskim Metal Hammerze gitarzysta Metalliki wspomniał czasy „St. Anger” i wypowiedział się odnośnie roli solówek w muzyce zespołu:
Myślę, że w tamtym czasie było to odpowiednie [aby nie umieszczać solówek na „St. Anger”], ale patrząc wstecz, teraz takie mi się nie wydaje! Myślę, że odpowiedź zwrotna dla tamtego albumu była taka, że solówki w Metallice są potrzebne! Ludzie chcą ich słuchać. Dla mnie było to dziwne usprawiedliwienie.
Kirk wyraził również swoje zdanie odnośnie problemów finansowych Gibsona:
Nie wiem o co chodzi, ale ludzie wydają się widzieć gitarę w innym świetle i wolą pieprzone samplery czy coś innego. Może to znak czasów. Jak z każdym instrumentem, jest czas kiedy wychodzi z mody. We wczesnych latach 80-tych gitara nie była tak popularna jak stała się znów w połowie lat 80-tych, więc zobaczymy co się stanie z entuzjazmem tworzenia muzyki za pomocą gitary. Dla mnie to smutne, ale mam nadzieję, że Gibson przetrwa. Mają przeszłość.
Na temat gitar Kirka Hammetta poczytacie tutaj.
https://www.youtube.com/watch?v=UktYkl-d4qc
