W wywiadzie dla Steregum, Kirk Hammett zapytany został o słabe wyniki sprzedaży biletów filmu 3D Metalliki „Through The Never”, a także o obecnie realizowaną przez niego konwencję FEAR FestEvil dla fanów horrorów i dobrego grania. Kilka słów o nowym albumie Metalliki też padło.
Nie tłumaczymy wszystkiego, ponieważ połowa dotyczy jego potwornickiej pasji kolekcjonowania, o którek Kirk opowiadał setki razy przy okazji wydawania swojej książki. Poniżej czekają na Was więc najciekawsze fragmenty.
– Lista ludzi, którzy się pojawią [na twoim festiwalu FEAR Festevil[ jest doskonała – Slash, Heather Langenkamp, Ron Chaney Jr., Bela Lugosi Jr. and Sara Karloff, P.J. Soles. Będziesz również grał, prawda? Zagrasz z Exodusem?
Tak i jestem w zw. z tym podjarany. Zagram też z Death Angel. Dla nas będzie to superfajna sprawa. To będzie jak za starych czasów naszej sceny. Myślę, że goście muzyczni wniosą wiele metalowego old-schoolu z Bay Area. To też będzie coś świetnego.
– Wiem, że organizowanie czegoś takiego jak festiwal samo w sobie jest intensywną pracą, ale czy jest to dla ciebie miła przerwa od Metalliki?
O tak. Kiedykolwiek moge zrobić coś, co dotyczy mojej kolekcji, zwykle idę na to. Kolekcjonowanie rzeczy z gatunku horroru to coś, w czym moge powiedzieć, że jestem ekspertem. Chcę móc pokazać ludziom swoją ekspertyzę, tak samo jak jako muzyk chcę grać jak najlepiej i pokazać ludziom swoje umiejętności. Szczytuję przy tym. Choć to kompletnie inna rzecz, nadal przy tym szczytuję na równi, bo to coś, co znam dobrze i co, uważam, robię dobrze. Chcę móc to dzielić z ludźmi.
[Kirk przypomina również, że chce z tego uczynić coroczną imprezę]
– Jak będzie wyglądała dla ciebie reszta roku? Znajdziesz czas na robienie innych rzeczy?
Tak, z całą pewnością pracowali będziemy nad nowym albumem. Zaczniemy w ciągu paru tygodni – w zasadzie, na tydzień przed konwencją. Będziemy pracowali nad tą płytą. W pewnym momencie trochę pokoncertujemy. Zrobimy trase po Ameryce Południowej w marcu i trasę po Europie latem. Przez większość czasu jednak będziemy pracować nad albumem i to jest główny priorytet w tym roku.
– „Metallica Through The Never” wyjdzie na DVD za jakiś tydzień. Byliście zadowoleni z tego, jak ludzie przyjęli film?
Naprawdę, naprawdę sądziłem, że zrobiliśmy naprawdę, naprawdę wspaniały film. Będę szczery do bólu. Włożylismy w to tyle czasu i tak wiele wysiłku i upewniliśmy się, że był dokładnie taki, jak go sobie wyobraziliśmy. Nasi fani zdecydowanie poszli do kin i zobaczyli film, ale ludzie, na których liczyliśmy, że kupią bilety – czyli okazyjni bywalcy kin – nie byli tak zmotywowani do kupna biletów jak nasi fani. Dla nas był to duży znak zapytania. Dlaczego? Nie mogliśmy do tego dojśc. Wiemy, że zrobiliśmy świetny film i mieliśmy w zw. z nim dobre odczucia, ale teraz przyszedł czas, byśmy zrobili kolejną rzecz.
[przypomnimy tylko słowa redaktora naczelnego MetalSucks.net – może gdyby Metallica była widoczna na plakacie, przypadkowi przechodnie by się zainteresowali – zamiast tego dominował zakapturzony DeHaan o twarzy zasłoniętej chustą, na której zespół był ledwie widoczny, a napis 'Through The Never’ był z 10x większy od nazwy zespołu – pomijając inne rzeczy, zawiodło już najbardziej podstawowe medium promujące film – oni i my wiedzieliśmy dokładnie, o co chodzi, ale Janusze mogli nawet nie zauważyć, że to coś od autorów ich ulubionych hitów z Black Albumu – red.].
– To byłby fajny film do grania o północy, tak samo jak „The Wall” było świetnym midnight movie.
Absolutnie, myślę, że ma taki potencjał.
