James Hetfield wystąpił w filmie dokumentalnym Justina Hunta pt. „Absent”, traktującym o wpływie dorastania bez ojca (lub pod wpływem złego ojca) na przyszłe życie jednostki – od ludzi z półświatka, przez 'zwykłych obywateli,’ po mistrzów świata w boksie i gwiazdy rocka. Frontman Metalliki aktywnie pomagał też w promocji dokumentu, który początkowo wyświetlano wyłącznie na wybranych pokazach, by w końcu wydać go na DVD. O tym wszystkim szczegółowo pisaliśmy wcześniej, tłumacząc m.in. spotkania z fanami na specjalnych seansach, zapodając filmiki, trailery i in. Teraz prezentujemy tłumaczenie pełnej wypowiedzi Jamesa z filmu. Jeśli chcielibyście ją obejrzeć, zachęcamy do nabycia wydawnictwa – cały film wart jest obejrzenia – szczególnie, jeśli nie miałeś(aś) kolorowego startu w dorosłość.
Kwadrans z Jamesem:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=5HfNDBQZPS8
Trailer całego filmu:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=lIyVeYCif0Q
„Bleeding James”
Rzeczywistość mojego dzieciństwa była dość normalna. Tak myślę. Tak mi się zdawało, że miałem całkiem normalne dzieciństwo. Teraz widzę dopiero, patrząc wstecz, że moja rodzina była całkiem odizolowana, bardzo zamknięta, odcięta. Panowało poczucie, że jesteśmy trochę lepsi ze względu na naszą religię. Naszą wiarą było Stowarzyszenie Chrześcijańskiej Nauki i było w tym… ideą Christian Science jest, że korzystasz z całej boskiej mocy do uzdrowiania siebie. Nie wierzysz w lekarzy, nie wierzysz nawet w dentystów, nie wierzysz w nic związanego z nauką biologii lub czymkolwiek takim związanym z fizycznością.

Uczysz się wszystkiego w klasie, a potem 'Ok, wyjmijcie książki do biologii’ i wtedy musiałem wychodzić. Moją rzeczywistością było, że – wiesz – jak stoisz na korytarzu to masz kłopoty – nauczyciele się na ciebie szyderczo gapią, wiesz, po prostu docierają do ciebie złe wibracje od ludzi. A ja jestem tam, bo moi rodzice podyktowali mi małą mowę do recytowania na temat naszej religii i dlaczego tak jest. Ja w to nie wierzyłem – nie wierzyłem, ani tego nie rozumiałem. Więc gdy ludzie mówili, wiesz, 'Oh, to i tamto, my wierzymy w to i to’, mój tata przewracał oczami i mówił, 'Nie, my w to nie wierzymy’.

Gdy czytał biblię łzy napływały mu do oczu i robił się taki rozemocjonowany, a ja zastanawiałem się, dlaczego nic z tego nie chwytam, co jest ze mną nie tak, rozumiesz. 'Czy powinienem być taki jak on?’ Chciałem uczyć się o wszystkich rzeczach, ale w istocie nie pozwalano mi na to. Myślę, że rana tkwi w tym [przeświadczeniu], że byłem inny niż wszyscy i że nikt nigdy nie zrozumie, co myślę, więc naturalnie jest to jedna z rzeczy, które pojawiły się w niektórych tekstach.
[recytuje fragment 'Dyers Eve’]

Innym moim przekonaniem o mojej rodzinie jest to, że rozbiła się, rozpadła, a ja nic o tym nie wiedziałem. Nie wiedziałem, co się dzieje i nie byłem mężczyzną, nie nauczono mnie… jak stawić temu czoło, przejąć kontrolę w rodzinie i powiedzieć, 'Hej, zaraz, to się naprawdę dzieje’. Rzecz, która zabolała mnie najbardziej i przez którą naprawdę się wkurzam, gdy patrzę wstecz, to że mój ojciec odszedł bez pożegnania. Zostawił notatkę.. zostawił notatkę i nie była nawet do mnie, heh. I kurwa nienawidziłem go za to. I dałem mu to do zrozumienia.

– Tak?
Tak. A moja siostra nie mogła uwierzyć, że mówiłem tak do mojego taty.. Wiesz, 'Co ty robisz? Czemu mówisz do niego w ten sposób?’, a ja, 'Nie obchodzi mnie to.’, rozumiesz, oszukał nas.
Gdy ojciec odszedł miałem 13 lat. Gdy zmarła moja mama miałem 16 lat. Winiłem go za to, winiłem go za odejście mamy. Oczywiście religia Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki oznacza, że nie chodzisz do lekarza. Zmarła na raka, a my patrzyliśmy, jak usychała, ja z siostrą. To jak wielkie, mgliste wspomnienie.. jedno wielkie, mgliste wspomnienie po tym wszystkim, wiesz, całe liceum. Od razu przeszedłem do picia, więc to było… maskowałem spore, spore uczucie porzucenia.

Jak już doszło do porzucenia i jak już zacząłem żywić głęboką złość do ojca, a mama odeszła, miałem paru bliskich przyjaciół, z którymi.. byłem dość blisko, ale nie do tego stopnia, nie dość blisko tego, by usiąść i powiedzieć, 'Stary, moja mama zmarła i teraz czuję się tak, a tak’ – nie, nic z tych rzeczy. Nie było pogrzebu, żadnego etapu żałoby. I to kolejny element religii, który… niezbyt dobrze na mnie wpłynął.
’
[recytuje fragment 'The God That Failed]

Heh, czuję się dziwnie mówiąc to, ale naprawdę starałem się znów do niego zbliżyć, zejść razem i.. i kupiłem mu dom. Żeby móc go odwiedzać. Pomyślałem, 'Po co ja to zrobiłem? Dlaczego?’ Wiesz, 'Czy powinienem tak zrobić?’, heh. Wiesz, wskazówka dla rockmanów – jak się dorobicie, kupujecie rodzicom wymarzony dom. Tak, chodziliśmy razem polować, robiliśmy razem różne rzeczy, ale to niiigdy nie była bliskość. To było ekstremalnie powierzchowne, bardzo powierzchowne.

I bodaj zapytałem go ten jeden raz, wiesz, 'Dlaczego według ciebie mama zmarła?’ On trochę jakby poskakał dookoła tematu, a ja powiedziałem mu, co myślę. 'Zmarła, bo odszedłeś. Nie wiedziała, co ma robić. Nie wiedziała.. Ty byłeś żywicielem rodziny. Ona nie wiedziała jak pracować, nie wiedziała, jak się czymkolwiek zająć. Była artystką. Mogła iść coś namalować i tego typu rzeczy, ale utrzymać za to rodzinę jest ciężko.
Dla ojca nie skończyło się wszystko najlepiej, zachorował, również miał raka i… i….. nie mogę… to… po prostu… to jakby po prostu minęło, to po prostu zniknęło.
Zbliżyłem się dużo bardziej do mojej mamy chodząc do.. to się chyba nazywa mauzoleum.. i zwyczajnie zadając jej wszelkiego rodzaju pytania. Wiesz, 'Dlaczego? Dlaczego nie pozwoliłaś nam sobie pomóc?’ Wszystkie takie rzeczy, wszystkie takie pytania.. Uhm… Może dostanę na nie odpowiedź później.

Zdecydowanie zacząłem zamykać się na świat i pogrążać się bardzo, bardzo głęboko w muzyce. Pozwalać swoim emocjom ujść poprzez muzykę. Słuchałem różnych utworów i one do mnie przemawiały, porozumiewały się ze mną, rozumiały mnie i to wtedy zacząłem wiązać się głęboko z muzyką.
Moja rodzina się rozpadła, więc stworzyłem własną rodzinę z zespołem. I wtedy odszedł Cliff i był to kolejny, skrajnie ciężki okres.

[fragment z dokumentu VH1 o zespole:]
– Lars: on po prostu wypadł przez okno i bum, autobus spadł na niego i zasadniczo – z tego, co mówili – nigdy się nie obudził…
– James: byliśmy pijakami, wróciliśmy więc do hotelu i piliśmy, piliśmy, piliśmy…
– Kirk: Pamiętam jak o 4:00 nad ranem słyszałem jak James na ulicy, pijany, KRZYCZAŁ 'Cliff! Cliff, gdzie jesteś?!’. I gdy to usłyszałem, po prostu zalałem się łzami.

[koniec wstawki z dokumentu VH1]
Powiedziałbym, że odejście Cliffa nie… w zasadzie tak, to naprawdę, naprawdę na nowo otworzyło tę ranę porzucenia, tego, że do kogokolwiek się nie zbliżę, to [ten ktoś]po prostu odejdzie i że może lepiej po prostu nie chodzić z sercem na dłoni. Dostrzegam jak nabyłem niektóre z tych narzędzi i użyłem ich potem do, wiesz, 'Wszechmocny Hetfield przemawia’, czy coś. Rozumiesz, 'Odsuń się, nie zbliżaj’, wiesz, 'Jestem skałą, (heh), jestem niewzruszalny, wiesz, 'nie mam emocji’ i.. i to był łatwy sposób, żeby się do nikogo nie zbliżać.

Tak, nadal się z tym borykam, wiesz, z ochotą, by.. 'ZATRZYMAĆ CAŁY ŚWIAT! Dobra, ty idziesz tu, ty idź tu’, wiesz, z tym aspektem pełnej kontroli. Na scenie to łatwa persona do odegrania. To taka kurtka, którą mogę łatwo włożyć ze względu na swoje rany z przeszłości. Mogę tam wyjść i odgrywać ofiarę i wiesz.. 'Odsuń się, spadaj ode mnie’. Ale gdy ją zdejmowałem, to nadal tam było. Jest w tym pewna szczerość, w którą wierzę, ale większość z tego to tarcza, to tarcza do trzymania ludzi na dystans.

[recytuje fragment 'All Within My Hands’]

Starałem się o czymś pisać i wtedy to [samoistnie]przekształcało się w coś innego.. I to jest ten element daru, który wierzę, że pozwala mi wyrzucić z siebie te rzeczy, które ciągle we mnie siedzą. To nie jest dla ciebie dobre, dopóki sam tego nie odkryjesz, rozumiesz.. Więc siedzenie i pisanie mydlanych tekstów, że 'Ok, twój ojciec odszedł, teraz dla siebie zrób to i bla bla bla’ – nikt się z tym nie zidentyfikuje. [Ludzie] Będą chcieli odnieść się do [wewnętrznej] walki i wiedzieć, że jest ktoś, kto pomaga o tym mówić.
Rany to dobre generatory tekstów, stary. Są świetnym tematem do opisania. To… prawdziwe historie. Wiesz, mam okazję opisać swoją historię, a ludzie tego słuchają.
– Jak myślisz, który utwór jest dla ciebie najbardziej osobisty?
[bez zawahania z powagą]
The Unfrogiven.

[recytuje fragment 'The Unfrogiven’]

Nasze dzieci nie mają wyboru co do tego, jak dobrzy będą ich rodzice. Ja będę [zawsze]dla nich z uwagi na to, co spotkało mnie w przeszłości. Musiałem nauczyć się, jak kochać swoją rodzinę, naprawdę musiałem. Bo nie przyszło mi to łatwo. Wywalczyłem to, walczyłem o to przez jakiś czas. Gdy zacząłem krzyczeć na swoje dzieci, wprowadzać twardą rękę, to wtedy [pomyślałem], 'Oh wow, tak przecież robił mój ojciec. Muszę przestać.’ To co mi naprawdę pomogło w przebaczeniu swojemu tacie, czy puszczeniu się tego, to po prostu cofnięcie się do jego dzieciństwa i zobaczenie… On wychowywał się na farmie z grupą kobiet. Nie było postaci ojca. Jego taty nie było przy nim.
James z rodzinką na premierze Journey 2: The Mysterious Island 2 lutego 2012 w Los Angeles w Chinese Theater
Musiałem zdać sobie sprawę, że świat nie kręci się wokół Jamesa Hetfielda i że otrzymuję znacznie większą gratyfikację za spędzanie czasu z rodziną niż z kimkolwiek innym.
[recytuje fragment 'Where The Wild Things Are’]

Hmm.. Cóż.. Zawsze mówię, że chcę dożyć bycia dziadkiem, kiedy to mógłbym po prostu sobie siedzieć, a wokół mnie biegałyby maluchy i [mówiły] 'Ołjea, dziadzia Het, co u ciebie?’, rozumiesz, będą ciągały mnie za palec, robiły inne fajne rzeczy, wiesz.. Chcę tego zdecydowanie. Chcę być patriarchą rodziny i czuć, że mogę być, że mogę być przez nie kochany, i odpowiedzieć na każde – nie ważne na jak głupiutkie pytanie – poświęcę czas, by na nie odpowiedzieć. To pragnąłbym robić dla swoich dzieci, swoich wnuków, swoich prawnków – kto wie.

To ta [jasna]strona miłości tego świata i chciałbym widzieć jej więcej.